Skoro powiedziałeś Pan "A:" powiedz Pan i "B"
> LW> "Nie uda wam się" - komu ma sie coś udac ?
>
> Jak to komu ? PANU! Czytanie ze zrozumieniem kuleje, oj kuleje...
Ja jak pamiętam to jestem "pojedynczy"
> LW> Nie uda się znaleźć błędnych decyzji ?
> LW> Nie uda się znaleźć błędów Króla ?
> LW> Te sprawy są tylko kwestią tego kto i gdzie ma dostęp, Król nie musi
> się LW> znać na wszystkim, waznym jest natomiast jakich ma doradców,
> LW> Dordcy to jest ta "szara eminecja dreamlandu", to jest ta "władza".
>
> Bla, bla, bla... Racja. Zwłaszcza zważywszy na fakt, iż Pan był jednym
> z doradców. I wtedy wcale nie było lepiej niż jest teraz.
> A jeśli teraz jest gorzej, to... z Pana winy.
Owszem byłem i przejrzałem na oczy, próbowałem coś zmienić słowami - nie dało rady, nadszedł czas czynów, odszedł Eryk na wirtualną wieczność.
Luke Woody Received on Mon 27 Jun 2005 - 08:29:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET