Postaram sie nakreslic glowne kierunki dzialan MSZ - mam nadzieje, ze nieco rozjasni sie sytuacja i pozniej nikt nie bedzie mowil, ze MSZ cos ukrywa :)
Najpierw jednak ustosunkuje sie do wydarzen z zagranicy. Przede wszystkim nalezy miec na uwadze, ze zazwyczaj jest bardzo wielka roznica pomiedzy tym co sie deklaruje, a tym co sie czyni. Przykladu nie bede podawal, bo wszyscy widza :). Zobaczymy co przyniosa pierwsze dni i miesiace dzialania nowego rzadu w Wandystanie - mam nadzieje, ze wspolpraca bedzie ukladac sie conajmniej tak samo dobrze jak do tej pory.
Nie chce sie wypowiadac na temat Solardii - Pavel Svoboda juz to zrobil a ja moge sie tylko podpisac pod jego wypowiedzia. Zreszta juz wczesniej temat byl walkowany, takze w kontekscie miedzynarodowym. Zwroce tylko uwage na fakt, ze Solardii jak na razie nie uznaly ze wszystkich wymienionych tu panstw jedynie Dreamland i Scholandia - co zreszta jest calkiem zrozumiale i rozsadne, gdyz nie jest najlepszym pomyslem uznawanie panstwa, ktore nazywa sie tak, jak jedna z prowincji panstwa juz istniejacego. Ale to juz bylo omawiane przy innej okazji.
Jesli zas idzie o Sojusz - zapewniam, ze ma sie bardzo dobrze. To, ze nie zawsze widac jego efekty nie oznacza, ze Sojusz juz nie istnieje. Skoro czytal szanowny pan Traktat, to zapewne wie pan, ze przewiduje on wspolprace pomiedzy naszymi panstwami na kazdym polu - inna sprawa, ze nie zawsze udaje sie wspolprace nawiazac w takim stopniu w jakim bysmy chcieli.
pozdrawiam
Ari-Quekka baron Vertonen
MSZ Dreamlandu
Received on Thu 16 Jun 2005 - 13:07:25 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET