No cóz - wierzę, że Pan Eryk miał niezły ubaw z udanej bądź co bądź prowokacji bo jeżeli wygłaszał swoje mowy z autentycznym przekonaniem to doprawdy przypuszczam, że w realu zdażyl mu sie jakis powazny wypadek powodujacy uraz psychiczny.
Zabawne ale pewna osoba na poczatku tej całej dyskusji powiedziała mi, że
znalazł sie drugi Eryk :-)
Ja doszedlem do takiego wniosku kiedy Luke vel Eryk zarzucil mi ucinanie
rozmowy z braku argumentów - to samo zrobił kiedys Eryk nr 1 (tzn ten sprzed
wypadku albo tuz po - jeszcze dokładnie nie wiem). NIe przypuszczalem jednak
jak blisko jestem prawdy :-)
O ile pamietam moja ostatnia klotnie z Erykiem to poszlo o to ze "mlodzi" chca wszystko przewracac i robic rewolucje nie szanujac tradycji Dreamlandu. Teraz z potrzeby macenia Eryk wcielil sie w role "mlodego" i zarzuca starym ze maja go gdzies :-) - po prostu ubaw po pachy.
pozdrawiam
Yelonek baron Rogacz
P.S Do Kriega - zdaje sie że juz nie diukiem... Received on Wed 15 Jun 2005 - 14:14:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET