Re[2]: [dreamland] Komunikat po Szczycie Proburskim

From: Psycheomatic <psycheomatic_usunto_at_o2.pl>
Date: Wed, 15 Jun 2005 23:01:28 +0200


Hello Luke,

Wednesday, June 15, 2005, 9:47:19 PM, you wrote:

>> > To jest bełkot , choć Panie Roen to nie odpowiada stricte przedstawionej
>> > przez pana definicji, jednak jest to bełkot.
>> Znow odwoluje sie do historykow KD: prosze to zapisac jako
>> alternatywna wersje definicji slowa "belkot". Szczerze prosze w
>> imieniu wlasnym ::)).

> I to jest właśnie TO. To jest klimat dreamlandu.
> Zero rzeczowości.
> Natomiast pełnia prześmiestwa, wypaczania sensu słów.
> I ja to rozumiem, skoro nie ma argumentów trzeba wszystko obrócić w żart.
> Ośmieszyć adwersarza do granic możliwości, do granic dobrego smaku, bo skoro
> nie ma się co powiedzieć to się chociaż pośmiejemy.

Drogi Panie. Nie wiem ,czy to co teraz pisze ma w ogole sens ,bo moze do Pana - poza Pana wlasnymi slowami - nic nie dociera ,ale powiem krotko: ja sie smieje ,bo daje mi Pan do tego 100tys powodow ,bo rece mi opadaja ,gdy widze Pana argumentacje ,bo w szczerosci mej najszczerszej pekam ze smiechu.
Natomiast granice smaku: niech Pan nie bedzie smieszny i kupi sobie lustro. Byle duze.

> Pobawimy się w domowego psychologa, może to nam pomoże, bo przyznać rację
> komuś o odmiennych poglądach nie jest "trendy", to cios w nasze jestestwo.

Sam Pan sie chyba obraza ::))).

Przyznawac bede Panu racje za kazdym razem ,gdy moje zdanie bedzie identyczne z Panskim lub gdy bedzie podobne. A jakos tak zrzadzil los ::D ,ze jeszcze sie tak nie stalo. Ale kto wie ,kto wie...

> "Elyty" dreamlandu maja rację zawsze i już - to niepodważalny dogmat - bez
> którego istnienie Dreamlandu pozostanie pod znakiem zapytania.
> Cóż, my - crem de la crem - wiemy najlepiej i nawet jak coś powiemy to jest
> prawda objawiona i nie ma co z tym dyskutować, nie mozna tego podważać, to
> jest niezaprzeczalnie prawdziwe, do granic mozliwości logiczne i nawet jakbyś
> belkotali to zaprzęgniemy wszelkie mozliwe "autorytety" do podważenia zdania
> przeciwnika, ponieważ nie liczy się prawda - liczy się to co my powiemy.
> Reszta to nic nie znaczące tło dla naszej elokwencji, polotu i inteligencji.
> To, żę bełkocemy nie ma znaczenia, my jesteśmy Prawdą, a kto nie znam,i ten
> przeciw nam.

Odnosze silne wrazenie ,ze moglby Pan smialo mowic sam do siebie i mialby Pan z tego tylko troche mniejsza ucieche ::)).

> To też proszę wpisać do słownika pod hasłem samouwielbienie

Ajaj ser!

> Luke

-- 
Best regards,
 Psycheomatic
 Mellowsleep Records & SAF
 -- Surmala -- Orlova --
 p.o. Burmistrza Orlovy
 http://www.dreamland.l.pl/sur_orlova/
Received on Wed 15 Jun 2005 - 14:01:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET