To o korupcji było niejako na marginesie, a że przyjęlo objawy tematu głównego świadczy o tym, że "coś bylo na rzeczy"
>
> Dreamlandczycy dziela sie na tych ktorzy cos robia i na tych pozostałych,
> których cały czas próbujemy zmobilizowac do aktywniejszego udziału w życiu.
> Taki podzial nie jest wina tych co chca sie angazowac.
> Nie wiem skad u Pana pomysły, że odmawia sie prawa głosu komukolwiek w
> Deamlandzie. Nie wiem tez skad idiotyczne pomysly o przyznawaniu stanowisk
> wg nieokreslonego klucza. Jestem w Dreamlandzie prawie rok i takiej bzdury
> jeszcze nie słyszałem. Sam Pan twierdzi, że branie jakichkolwiek stanowisk
> jest wbrew Pana przekonaniom - sądzę więc, że nie starał sie Pan nigdy o
> żadne więc nie ma Pan pojęcia jak je można zdobyć.
>
> Szczerze mówiąc tracę już do Pana cierpliwość i widze ze nie ja jeden.
Tak najprościej, tracimy cierpliwość bo ie chcemy rozmawiać, bo nasz punkt
widzenia jest najlepszy i już.
To, że według Pana Dreamladczycy dzielą się na tych co coś robią i na tych co
nic nierobią, nie oznacza nic. To tylko Pański , i to blędny podział. Podział
z gruntu niesprawiedliwy.
Proszę przyjąć do swojej wiadomości, że są Dreamlandczycy, którzy po prostu
chcą sobie spokojnie egzystować, chcą czasem coś powiedzieć etc.
Z Pańskim podziałem daleko byśmy nie zaszli. A jak Pan jest święcie
przekonany, że Pański podział jest najlepszy to ja osobiście nie wiem, cóż
Pan robisz jeszcze w rządzie ?
>
> Prosze nam tylko zdradzić czego Pan wlasciwie oczekuje po Dreamlandzie
> skoro nie zamierza Pan palcem kiwnąć dla jego fizycznej budowie a
> obserwacje zycia Panu nie wychodza (zreszta jak sadze niezbyt dokładnie sie
> Pan przygląda) - bo Pana wnioski zupelnie mijaja sie z prawdą co usiłujemy
> Panu wytlumaczyc.
Czego oczekuję ? To proste, braku obłudy, traktowania wszystkich równo, dania szansy życia, to tylko tyle, ale może aż tyle ?
Luke Received on Wed 15 Jun 2005 - 12:36:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET