Re: [dreamland] Komunikat po Szczycie Proburskim

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Wed, 15 Jun 2005 20:06:46 +0200


Dnia środa, 15 czerwca 2005 18:18, sir Claudio Vij Dyrk napisał:
> Szanowny Pan Luke Woody po wielu swoich wypowiedziach wreszczie
>
> sprecyzował:
> >[...] To są właśnie konkrety, których oczekiwałbym po spotkaniu
> >na szczycie, a nie bełkotu o konieczności wprowadzneia czegoś tam [...]
>
> _Po pierwsze_
> Proszę jesze raz przeczytać komunikat. Być może powtórna lektura pomoże.

Polecam to samo
>
> _Po drugie_
> Gdybym ja w komunikacie przeczytał, że ustalono iż koniecznym jest
> wprowadzenie szkolnictwa podstawowego czy koniecznym jest
> upowszechnianie kultury sam nazwałbym taki komunikat mydleniem oczu.
> W komunikacie przedstawiono zaś zupełnie inne fakty.
No tak patrz zdanie wyżej

> _Po trzecie: Konkrety_
> Kultura.
> Cyt. "Wszystkie prowincje włączą się w upowszechnianie kultury wśród
> społeczności dreamlandzkiej oraz w poszukiwanie osób z talentami."
> Chodzi o to, że wszystkie prowincje zajmą się tym wspólnie. Będą
> mocniej jak do tej pory ze sobą współpracowały.
> Dodatkowo ustalono, że wszystkie prowincje, wspólnie zaangażują
> się w poszukiwanie osób z talentem w dziedzinie kultury.
> * Nie będę Pana zanudzał ustaleniami czym? kto? dlaczego? ma się zająć.

No tak, ustalono, włączą się, coś tam zrobią etc etc etc , i co to oznacza, w sumie nic, spotkali się pogadali i poszli do domu wydalając nic nie znaczący komunikat

> Szkolnictwo podstawowe
> Cyt. "Jest też zgoda, aby wspólnymi siłami wprowadzić we wszystkich
> prowincjach szkolnictwo podstawowe."
> Chodzi o to, aby stworzyć szkołę podstawową przy udziale, zaangażowaniu
> i pracy wszystkich prowincji. Wspólnie. Razem.
> * Nie będę Pana zanudzał ustaleniami co? dlaczego? ma być w szkole
> i czy ma być? czy nie ma być? egzamin i dlaczego?
> Nie będę zajmował Pana czasu pokazywaniem projektów stron,
> ani przesyłał na listę skończonych ale nie opublikowanych lekcji.

To, że Pan tak to zrozumial nie oznacza wcale, że takie ustalenia poidjęto. Pan nadinterpretuje sobie wydalony komunikat. Tam powiedziano, że trzeba zrobić to i to nie mówić co trzeba zrobić - to jest bełkot o niczym, mimo, że wydaje się być o czymś :-)

To jest bełkot , choć Panie Roen to nie odpowiada stricte przedstawionej przez pana definicji, jednak jest to bełkot.

Luke Received on Wed 15 Jun 2005 - 11:06:34 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET