Re: [dreamland] Komunikat po Szczycie Proburskim

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Wed, 15 Jun 2005 19:50:11 +0200


Dnia środa, 15 czerwca 2005 19:01, Pavel książę Svoboda napisał:
> > 4. Na moją krytykę oferta burmistrzowania miastu Agendart wygląda
> > jak łapówka
> > w stylu "będzie jednym z nas to się zamknie"
>
> Pękłem ze śmiechu. Załatałem się, nadmuchałem na nowo i informuję
> szanownego Pana, że na łapówkę to może Pan czekać dopiero jak _będzie_ Pan
> już burmistrzem - nie wcześniej :-)
>
> Jak ktoś prosi Pana o wykonanie przy czymś pracy i ta prośba ma być
> łapówką, za którą jeszcze się czegoś od Pana będzie oczekiwało, to ja nie
> wiem skąd w Polsce taka korupcja :-)

Och, zyje pan , jam mniemam, tu tyle czasu i nadal Pan nic nie rozumie ? Stanowiska rozdzielane są wedle nieznanego klucza, a może znanego, nie liczy się co kto robi, zrobił czy może mógłby zrobic, ważne jest jak głośno krzyczy, O tym przekonałem się juz jakiś czas temu, a teraz poznałem to na własnej skórze.

> Niech Pan się nie da przekupić. Niech Pan nie zostaje jednym z nas. Niech
> Pan pozostanie jednym z Was, czyli tych, którzy nic nie robią. Coś jak na
> Pana patrzę, to mam takie przeczucie, że jak Pan się zabiera już do
> robienia czegoś, to zawsze kończy się wojną domową ;-)
A czy Pan myśłi szanowny książę, że jak nie paiastuję żadnej funkcji, jestem zwykłym zjadaczem chleba, to się mniej przyczyniam do rozwoju Dreamlandu ??

> > 6. Nawiązując do wcześniejszego punktu, mam pełne prawo oczekiwać
> > pełnej i
> > zrozumiałej informacji o poczynaniach władzy - chyba, że jesteśmy
> > państwem
> > totalitarnym, w którym nikt oprócz "elyty" nie ma nic do powiedzenia.
>
> Ja nic nie kumam. Chyba z pięć razy już sam powiedział Pan, że z komunikatu
> diuka von Roena wynika, że się Namiestnicy z Królem spotkali, pojedli,
> popili i nic konkretnego nie zrobili. Czyli wie Pan doskonale, co zaszło.
> Jakiej jeszcze informacji Pan oczekuje? Mają kłamać? Zmyślać rzeczy,
> których na szczycie nie było? Ma Pan pełną i konkretną informację, którą
> Pan sobie odczytał i zinterpretował. Nie dał Pan sobie z całą pewnością
> zamydlić oczu. Więc w czym problem? Występuje Pan w imieniu głupszych od
> siebie, którzy nie zrozumieli i dali sobie zamydlić oczy? Opinia publiczna
> wiwatuje na Pańską cześć. Słyszy Pan? :-)

Oczekuję nie pieprzenia o niczym w komunikacie b ądź coi bądź rządowym, ale konkretów. Ustalono to i to, postanowiono to i to. A teksty w stylu postanowiono bardziej pogłębić problematykę zachodzących czasów to czas najwyższy wywalić do lamusa. Panowie! My szare masy nie jesteśmy kretynami. Jestęsmy ludźmi. kŧórzy myślą i czują. To takie moje małe przesłanie dla "elyt".

Luke Received on Wed 15 Jun 2005 - 10:49:59 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET