Pękłem ze śmiechu. Załatałem się, nadmuchałem na nowo i informuję szanownego Pana, że na łapówkę to może Pan czekać dopiero jak _będzie_ Pan już burmistrzem - nie wcześniej :-)
Jak ktoś prosi Pana o wykonanie przy czymś pracy i ta prośba ma być łapówką, za którą jeszcze się czegoś od Pana będzie oczekiwało, to ja nie wiem skąd w Polsce taka korupcja :-)
Niech Pan się nie da przekupić. Niech Pan nie zostaje jednym z nas. Niech Pan pozostanie jednym z Was, czyli tych, którzy nic nie robią. Coś jak na Pana patrzę, to mam takie przeczucie, że jak Pan się zabiera już do robienia czegoś, to zawsze kończy się wojną domową ;-)
> 6. Nawiązując do wcześniejszego punktu, mam pełne prawo oczekiwać
> pełnej i
> zrozumiałej informacji o poczynaniach władzy - chyba, że jesteśmy
> państwem
> totalitarnym, w którym nikt oprócz "elyty" nie ma nic do powiedzenia.
Ja nic nie kumam. Chyba z pięć razy już sam powiedział Pan, że z komunikatu diuka von Roena wynika, że się Namiestnicy z Królem spotkali, pojedli, popili i nic konkretnego nie zrobili. Czyli wie Pan doskonale, co zaszło. Jakiej jeszcze informacji Pan oczekuje? Mają kłamać? Zmyślać rzeczy, których na szczycie nie było? Ma Pan pełną i konkretną informację, którą Pan sobie odczytał i zinterpretował. Nie dał Pan sobie z całą pewnością zamydlić oczu. Więc w czym problem? Występuje Pan w imieniu głupszych od siebie, którzy nie zrozumieli i dali sobie zamydlić oczy? Opinia publiczna wiwatuje na Pańską cześć. Słyszy Pan? :-)
> Luke
P. Svoboda Received on Wed 15 Jun 2005 - 10:03:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET