Nie, po prostu dawno nie bylo zadnego bankietu w MSZ i nie mialem skad wyniesc reklamowki parowek i bograczu w sloiku.
> Chociaż plasterek sera (caseus) trzeba było położyć. A tak serio, to miało
> być konkretnie - jakie to były bułki?
Czerstwe panie Svoboda, czerstwe :-)
> Pozdrawiam,
> P. Svoboda
Pozdrawiam rowniez
AQV
Received on Wed 15 Jun 2005 - 05:02:14 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET