Szanowny Ksiązę !
Może z leksza przesadzam, jestem sobie szarym obywatelem, kóry sie
nudzi.............
Czytam sobie listę, czytam i wyłapuję ważny komunikat, który okazuje się
belkotem.
Co z tego, że namiestnicy ustalili, że wprowadzą we wszystkich prowincjach
szkolnictwo podsttawowe ?
W sumie nie znaczy to nic, to jest właśnie ten bełkot. Powiedziane jest, coś
co może byc wykoane lub nie , nic konkretnego nie przedstawili.
Realnie rzecz ujmując to goście sie spotkali pogadali. pojedli popili na
koszt podatnika i tyle.
Zero konkretnych rozmów, zero informacji dla obywatela.
Czy my, zwykłe szaraczki jesteśmy dodatkiem do państwa ? Czy też tworzymy to
państwo?
To są podstawowe egzystencjonalne pytania.
Chciałbym aby nie traktowano mnie jak półgłówka a pełnoprawnego obywtela.
Luke
Received on Wed 15 Jun 2005 - 03:04:12 CEST