(wrong string) ązane z ustrojem KD :)

From: Ghardin <ghardin_usunto_at_wp.pl>
Date: Fri, 3 Jun 2005 21:02:10 +0200


Witam!

Na wstępie dołączam się do swoistych gratulacji, jakie tu padły - faktycznie Pańskie propozycje są jakimś sprecyzowanym programem politycznym :-) I choć się z nim nie zgadzam, to sama okazja do dyskusji jest już bardzo cenna :) A może nawet ktoś kogoś przekona.

> 1. Zlikwidowac Senat (uzyskamy wieksza liczbe poslow w IP).

Jak ktoś już trafnie zauważył, likwidacja Senatu nie zwiększy liczby posłów, za to da namiestnikom trochę więcej czasu, co również byłoby cenne. Osobiście jednak widzę Senat jako przede wszystkim pewnego rodzaju bezpiecznik. Zdarzało się już Izbie Poselskiej uchwalać prawo niedopracowane, czy też trudne lub niemożliwe do technicznej realizacji. Trudno czasami się dziwić, bo nie można od posłów wymagać wiedzy technicznej czy pełnej świadomości praktyki administrowania prowincjami. Wreszcie - Izba Poselska, z natury swej federalna, raczej nie broni różnic między prowincjami, zachowywania ich tożsamości, dąży do większej centralizacji. Senatorowie, patrząc właśnie z punktu widzenia prowincji, stanowią tu pewną przeciwwagę. W ten sposób jesteśmy w stanie osiągać trafne kompromisy i uniknąć choć części błędów.

> Moze wyjasnie pkt 2 - otoz wg. mnie powinnismy ograniczyc wladze Krola,
> zwiekszajac tym samym kompetencje IP. Sklad rzadu powinien zalezec tylko
> od IP. Poza tym, po co sie oszukiwac - Krol jest wybrancem z ogolu
> obywateli.
> Im wieksze sa Jego kompetencje, tym mniejsze mozliwosci roztaczaja sie
> przed potencjalnymi nowymi politykami.

Jestem przeciwnikiem ograniczania władzy Króla. Z moich obserwacji wynika, że w państwach wirtualnych konieczna jest możliwość władzy prawie absolutnej. Konieczna z wielu względów - choćby z powodów bezpieczeństwa, podejmowania jednoznacznej odpowiedzialności za działania, możliwości szybkiego i zdecydowanego reagowania w niektórych przypadkach. Stąd bardzo rozległe kompetencje Króla uważam za konieczne. Warto jednak zauważyć, że Król z większości kompetencji nie korzysta. One istnieją, ale zwyczajnie nie muszą być stosowane, jeśli państwo działa dobrze. Wyciąga się je dopiero w przypadku problemów - w końcu Król odpowiada choćby za dalsze istnienie państwa. I tak to właśnie moim zdaniem powinno wyglądać.

> Powinnismy takze (wysylalem juz to, ale nie doszlo [?]), rozpoczac
kampanie
> popularyzujaca IP, np. "Cos sie nie podoba? Zrob to sam - jako posel
> IP!". Chodzi o zmotywowanie ludzi do aktywnosci.

Z tym się akurat zgadzam w pełni :-) Wydaje mi się, że taką kampanię mogą prowadzić i partie, i Rząd.

> Rzad powinien wg. mnie organizowac wiecej spotkan z obywatelami.
> Trzeba im pokazac wszystko z bilska, wtedy moze ktos powysli
> "Ej, ja tez bym mogl byc Ministrem Spraw Wewnetrznych i chyba
> robilbym to lepiej" - no i taki obywatel bedzie sie staral wejsc w sklad
rzadu.

To też niezły pomysł :-) Proponowałbym tylko sięgnięcie również po inne formy, niż jedynie chat. Chat jest przeważnie dostępny tylko dla kilku osób, które akurat mają czas, możliwość i stałe połączenie z siecią. A jest jeszcze wiele innych możliwości - choćby wywiady, strony, artykuły.

> Wiem, ze KSI intensywnie pracuje i jestem pelen nadziei, ale Panowie -
> czy nie odpowiedniejsze byloby skupienie calej sily KSI na stronach
> Krolestwa? Te obecne odstraszaja i przez to jest nas, obywateli,
> coraz mniej, przez co mniej jest takze klasy politycznej.

Co do stron obecnych, jak sam Pan widzi, zdania są podzielone :-) Trochę więc o KSI ogólnie.

Po pierwsze, KSI to nie jest wielka instytucja. To obecnie raptem kilka osób, które z racji swoich umiejętności i zaangażowania mają na głowie mnóstwo różnych spraw, nie mówiąc już o szalejącym końcu semestru, trwającej lub nadciągającej sesji egzaminacyjnej, itp. Żadna z tych osób nie jest fachowcem od wszystkiego - jedni znają się na grafice, inni na php, jeszcze inni na flashu, i tak dalej. Nie każdy może zająć się każdym zadaniem.

Druga sprawa - kiedy kilka osób (w naszych warunkach) zajmuje się jednym zadaniem, robi się to wyjątkowo nieefektywne. Każdy ma inny styl pisania stron, a jeszcze bardziej php - "dostrajanie" się do cudzego stylu, analizowanie już napisanych części zajmuje bardzo dużo czasu i energii, traconych często niepotrzebnie. Dlatego stawiamy raczej na przypisywanie całych "projektów" konkretnym osobom - daje to o wiele lepsze efekty. Razem staramy się testować, oceniać, zgłaszać uwagi.

Trzecia rzecz - po odejściu arcyksięcia Morfeusza i diuka Eryka dostaliśmy zadanie administracji technicznej Królestwem. Na serwerze jednak są ogromne ilości skryptów, w bazie jest ponad 200 tabel. Wiele rzeczy od lat nie było "sprzątanych". Nic prawie nie jest skomentowane, wiele rozwiązań to "prowizorki". Systemy są skomplikowane, trudne do poznania, analizy, i tym trudniejsze do ewentualnych zmian czy rozbudowy. Sporo rzeczy nie działa poprawnie lub w ogóle. Sodoma i Gomora :-) Między innymi dlatego uznaliśmy za konieczną budowę podstawowych narzędzi od początku. Zajmie to mniej czasu, pozwoli na dostosowanie do dzisiejszych potrzeb, a znając dobrze nowe rozwiązania łatwiej nam będzie je rozbudowywać.
Niezbędne są więc nowe strony, o jasnej i czytelnej strukturze, a przy okazji - o ciekawszym designie. Niezbędne są nowe systemy, szczególnie CRM i CBD - ponieważ w obecnych nie jesteśmy w stanie większości spraw zmienić. Niezbędny wreszcie jest system gospodarczy, bo to warunek umocnienia Dreama, przywrócenia bardzo wielu dziedzin życia Dreamlandu do powtórnej aktywności. Niezbędne są też nowe strony Furlandii i Solardii/Luindoru. To są nasze priorytety - wszelkie inne sprawy będą musiały zaczekać, i to wcale nie tak krótko. Wiele problemów to drobiazgi - ale jest ich tak dużo, że uniemożliwiają prace nad meritum. Tutaj więc decyzje mogą być drastyczne :-)

Co obecnie kto robi? Ja staram się koordynować prace i uporządkować trochę serwer, bazy i kwestie bezpieczeństwa; równolegle - zaprojektować nowy CRM i zająć się jego pisaniem. Hrabia Wichura otrzymał zadanie budowy CBD. Markiz Leniad zajmuje się Piwonią, w pierwszym etapie - sprawą nieruchomości. Hrabia Bager zajął się stronami prowincji i Królestwa. Nad designem stron Królestwa czas swój spędza również diuk Maryusheck. W tych zadaniach pomaga nam ponadto jeszcze kilka osób, za co tutaj chcę podziękować :-)

Na koniec jeszcze dwie kwestie. Pierwsza - to istnienie tak zwanej "elity". Zgadzam się, że taką grupę da się w Dreamlandzie wyróżnić. Jednak oznacza ona moim zdaniem coś innego, niż w rzeczywistości - oznacza grupę ludzi, którzy są aktywni, a do tego posiadają określone przydatne umiejętności i robią z nich użytek na rzecz Królestwa. To nie są wyłącznie starzy obywatele - ja w tej grupie widzę już naprawdę wielu nowych, co napawa optymizmem :-)
Nie można jednak tutaj określenia "elita" traktować pejoratywnie - nie jest to w żadnym razie zamknięta grupa trzymająca władzę :-)

Pozdrawiam,
książę Ghardin,
p.o. Szefa KSI

PS. Na marginesie - w bitwie "flash vs html" zdecydowanie wybieram html :-) Kilka powodów w skrócie:
- awersja do flasha z czasów posiadania modemu (a wielu Dreamlandczyków jest wciąż modemowcami),

- flash nie pozwala na zapisywanie tekstu ani grafiki,
- flash nie pozwala na wykorzystanie php i innych technologii dynamicznych,
- flash nie pozwala na dostosowywanie przez użytkownika (zmiana wielkości
tekstu, nietypowe przeglądarki, brak grafiki, itp.), - flash jest zazwyczaj barierą nie do przeskoczenia, gdy np. miasto przejmuje nowy burmistrz; modyfikacja istniejących stron bez posiadania plików bazowych jest bardzo trudna, do tego flasha zna zdecydowanie mniej osób.

A faktycznie - 95% rozwiązań, które zaobserwowałem w Orlovie i w SAF, można spokojnie zrobić w html :-) Received on Fri 03 Jun 2005 - 12:02:33 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET