> Mam nadzieje, ze nie urazilem nikogo, szczegolnie JKW i Ministra SW (co
> do Pana,
> nic Panu nie zarzucam, to tylko przyklad).
Widzę, że JKW TomBond mnie ubiegł, za co serdecznie dziękuję. Tak więc zakładam, że "JKW" odnosiło się do mnie, a nie do JKW TomBonda czy też JKW eMBe :-)
Proszę Państwa - jeszcze nigdy nie czułem się urażony rzeczową dyskusją. Nie jest w najmniejszym stopniu moim zamiarem blokować debatę nad tym, co Dreamlandczyków boli, czy też - co chcieliby zmienić. Wręcz przeciwnie martwi mnie brak takowych rozmów publicznych i cieszę się, że mamy jakieś jaskółki w tym temacie. Będę interweniował dopiero wówczas, gdy będziemy mieć na głównej liście pyskówkę, ale mam nadzieję, że tego szczęśliwie unikniemy.
Co do znaczenia Izby Poselskiej. Mogę ze spokojem powiedzieć, że od dawna byłem i pozostaję zwolennikiem tej instytucji. Z tego nie wyleczyło mnie nawet doświadczenie z dotychczasowymi kadencjami; bywało i lepiej, i gorzej. Wierzę, że im więcej poważnych rozmów, a przede wszystkim - naprawdę zaangażowanych posłów, tym stopniowo ustrój Dreamlandu będzie nam ewoluował, i to nawet nie przez jakieś spektakularne zmiany w przepisach, lecz li tylko przez samą praktykę ustrojową.
> Pozdrawiam,
> taheto
(-) Artur I Piotr, R. Received on Fri 03 Jun 2005 - 09:45:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET