Witam,
Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie parę uwag odnośnie naszych systemów
informatycznych i chciałbym się nimi podzielić, bo i tak już część wyleciało
mi z głowy.
Jeśli powtórzę coś co ktoś już podnosił lub proponował, najmocniej
przepraszam, zapewniam że niewiele na ten temat słyszałem.
- CRM - myślę, że jest elementem któemu trzeba poświęcić więcej uwagi. IMHO
powinien on wyświetlać więcej danych w bardziej przystępnej formie.
Potrzebne jest bezwzględnie ujęcie informacji kto jaką pełni funkcję lub
czym się zajmuje. Chodzi tu zwłaszcza o urzędników państwowych! Spójrzmy
oczami przeciętnego obywatela: często po prostu nie wiadomo kto jest kim
poza może dworem. Niektórzy często nie podpisują się stanowiskiem pod
mailami (co jest niedopuszczalne), z kolei wyszukiwanie tych informacji po
gąszczach sieci www jest mało zachęcające zwłaszcza dla początkujących
obywateli, tymbardziej że zwykle są nieaktualne. CRM powinien zawierać, może
w połączeniu z rejestrem zatrudnionych pełną i aktualną informację.
Mało tego - uważam za konieczne wprowadzenie prawnej podtsawy - domniemania
prawdziwości i zupełności danych umieszczonych w CRM, tzn. mianowanie na
daną funkcję staje się skuteczne z dokonaniem wpisu do rejestru, a póki ktoś
w rejestrze figuruje jako np. Sekretarz Prowincji - pełni tę funkcję do
chwili wykreślenia. System powinien także zawierać opcję sortowania - tj.
możliwości wyświetlenia wszystkich stanowisk jednoczeeśnie lub np. tylko
stanowisk federalnych. Myślę, że taki skrypt nie będzie stanowił problemu
dla naszych doświadczonych informatyków.
- Centralny rejestr działek - może być połączony z CRM. Sytuacja z
działami, jak ktoś już podnosił jest dramatyczna. Wszystkie miasta we
wszystkich prowincjach powinny być objęte centralnym rejestrem - znów z
podobną regulacją prawną jak w wypadku ksiąg wieczystych. Znalezienie gdzie
kto mieszka i jakie nieruchomości posiada powinno być łatwe i zawsze
aktualne. Odwiedzcie niektóre miasta - są to prawdziwe nekropolie -
większość działek zajmują osoby których od lat w Dreamlandzie nikt nie
widział. Aktualność danych należy wymusić w podobny sposób jak w pkt. 1 tj.
przez rękojmię wiary publicznej takiego rejestru. Informacja o danej działce
mogłaby zawierać podstawowe dane tak jak w wypadku map stworzonych w
Morlandzie (na marginesie: to najładniejsze graficznie mapy urbanistyczne w
historii Dreamlandu): adres, właściciel, ewentualne informacje o zabudowie i
klasyfikacji działki/obiektu, tudzież możliwość umieszczenia małego zdjęcia.
Myślę, że oprócz porządku ruszyłoby to zdecydowanie rynek nieruchomości, tak
obiecująco wyglądający gdy funkcjonowała niegdyś jeszcze firma X.E.K.
Jednym słowem informacje związane z obywatelem powinny być bogatsze,
łatwiejsze w dostępie i przejrzyste z odpowiednimi uprawnieniami do
szybkiego dostępu i modyfikacji przez szersze grono administratorów tych
danych. Próbuję czasem się wcielić w sytuację nowego przybysza. W gąszczu
różnorakich stron, w połowie niaktualnych, opuszczonych miast, dziesiątek
maili na jedynym ośrodku życiowym federacji - tej liście, jest bombardowany
tonami nieraz sprzecznych informacji oraz dziwnych nazwisk które trudno
zapamiętać :-) Nie sądźmy po nas, którzy zdołaliśmy się przebić jakoś przez
tę dżunglę, (choć ja sam ostatnio się nieraz gubię) dla przeciętnego świeżo
upieczonego Dreamlandczyka panuje tutaj chaos... Porządek przede wszystkim
proszę Państwa. Stwórzmy go, zanim zaczniemy realizować coraz śmielsze
pomysły. Centralne strony Dreamlandu powinny być sprawną machiną
zapewniającą solidne techniczne podstawy dla tego co tworzą sami obywatele.
Pozdrawiam,
(-) król senior TomBond
Received on Thu 02 Jun 2005 - 00:05:40 CEST