Sejm moze odwołać każdego z Ministrów jak również cały Rząd. Stwierdzenia, że JKM Rządzi za posrednictwem zaufanych ludzi jest dość krzywdzące. JKM wybrał Premiera po konsultacjach z władzami partii - jest to logiczne postępowanie, nie ma sensu, żeby Król narzucał swoje własne widzi-mi-się skoro powołany przez niego Premier miałby byc zaraz odwołany.
> Skoro po wygranych przez jakąś parię wyborach, jej władza sprowadza się
> tylko i wyłącznie do obecności w Sejmie to nie dziwi mnie to, że obywatele
> Dreamlandu stwierdzają że nie ma sensu angażować się w politykę. Praca
> posła jest dosyć trudna, a zakres władzy ograniczony... Myślę, że życie
> polityczne w KD ożywiłoby sie gdyby po wygranych wyborach i zdobyciu (w
> pojedynkę lub w koalicji) większości w Sejmie, partia (partie) przejmujące
> władzę formowały rząd.
Posłowie maja duże możliwości - i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
"wymusili" na Królu powołanie takiego Premiera jaki im odpowiada. Dyskusje
na
temat składu Rządu zresztą były prowadzone po ostatnich wyborach i nikt nie
mógł narzucac swojego zdania - a ostatnią osobą która próbowała w tej
kwestii wywierać naciski był Król.
Wybaczy Pan, moje wzburzenie ale jako przedstawiciel Rządu czuje sie nieco niesprawiedliwie potraktowany.
Natomiast zgadzam się z Panem w 100%, że zaangażowanie polityczne Dreamlandczyków jest praktycznie żadne. Pomijam juz kwestie frekwencji w wyborach.- problem jest taki, że nie ma dość chetnych kandydatów na posłów żeby zapełnić wszystkie miejsca. Poza tym nie ma w Królestwie właściwie wielkich różnic programowych miedzy partiami.
Potrzeba nam w Dreamlandzie aktywnych partii - z pomyslami na kształtowanie
Królestwa jednak aby partia gromadziła ludzi potrzeba charyzmatycznego
lidera, ktory zacheci obywateli do realizacji swoich wizji w Izbie
Poselskiej.
Niestety nawet Ci, którzy zasiadają w ławach poselskich bywają dość bierni -
z tego co wiem (nie mam dokładnych informacji więc przepraszam jeśli się
pomyliłem) to posłowie dotąd nie skorzystali z przysługującej im inicjatywy
ustawodawczej. Zajmuja się wyłącznie przerabianiem tego co im Rząd podeśle -
więc niejako kontrolą Rządu.
Reasumując - mozliwosci sa, jednak obywatele niechetnie z nich korzystają.
> Pozdrawiam
> Ziemowit Czarnecki
Pozdrawiam
Yelonek baron Rogacz
wicepremier RK
Received on Wed 01 Jun 2005 - 09:16:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET