Z jakiejś przyczyny uważa się u nas za nietakt wypisywanie z listy byłych Ministrów. Ja też mam dostęp prawie wszędzie, gdzie kiedykolwiek byłem zapisany z urzędu. I nie narzekam :-)
> Secundo: w jakim charakterze występowałeś, Mości
> Hrabio, ciskając w zgoła nieprzygotowaną na tego typu rewelacje gawiedź
> plikiem podpisanych przez Ministra de Brolle'a kart?
Panie Baronie! Pan to by tylko defetyzm siał. Chce Pan, żebyśmy stali się krajem świętoszków? Hrabia Zakrza jest naszym wirtualnym Wildsteinem i bardzo dobrze. To, że coś od czasu do czasu skądś nieopatrznie wycieknie to świetny symptom. Znak, że ów mityczny Rząd rzeczywiście być może czymś się zajmuje! W realu jest dokładnie tak samo. Rzecznik prasowy pozwoli, by do opinii publicznej dotarły tylko korzystne dla wizerunku Rządu fakty, a więc prawie nic, a jak już coś, to dopięte na ostatni guzik i przypudrowane z wierzchu. Gdyby nie nasz hrabia Wildstein co młodsi stażem obywatele zwątpiliby w ogóle w istnienie Rządu :-)
> Pozdrawiam,
> Medgar baron de Rama
Pozdrawiam,
P. Svoboda
Received on Tue 31 May 2005 - 01:11:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET