Re: [dreamland] Administracja publiczna: pytanie do hrabiego Zakrzy

From: Zakrza <zakrza_dream_usunto_at_interia.pl>
Date: 31 May 2005 09:51:39 +0200


Witam

> Mości Hrabio!
>
> Piszesz Waszmość: "Nawet ja nie mam prawa do biernego dostępu do listy
> Rządu, tym
> bardziej nie chciałem się wypowiadać na temat tego projektu na liście
> Rządu", po czym publikujesz na publicznej liście materiały będące
> przedmiotem prac naszych dzielnych Bismarcków i Ulpianów. Pojawia się w
> tym
> miejscu konieczność wyjaśnienia dwóch kwestii.
>
> Primo: w jaki sposób zyskałeś Waszmość dostęp do tekstu projektu,
> subskrybentem listy rządowej chociażby na prawach biernego obserwatora,
> jak
> sam powiadasz, nie będąc?

Byłem kiedyś Ministrem Pracy i Wiceministrem Finansów i Gospdoraki. Po prostu zapomniano mnie wypisać z listy.

Secundo: w jakim charakterze występowałeś,
> Mości
> Hrabio, ciskając w zgoła nieprzygotowaną na tego typu rewelacje gawiedź
> plikiem podpisanych przez Ministra de Brolle'a kart? Osobą prywatną
> byłeś,
> Hrabio, a może rzecznikiem prasowym rządu? Kto dał Ci, Hrabio, prawo
> dysponowania rządowym projektem, który nie wszedł jeszcze nawet w stadium
> debaty na szczeblu samej Rady Ministrów? Coś mi tu pachnie bezprawiem, a
> z
> pewnością rażącym wypaczeniem zasad funkcjonowania centralnych ośrodków
> decyzyjnych państwa.

Już Pemierowi Albonowi w prywatnej korespondencji zwracałem uwagę na możliwość dublowania się zadań ministerstw w resotach federanych i prowincjonalnych. Pojekt barona de Brolle'a przypomniał mi o moich spostrzeżeniach. Projekt pana barona był pretekstem dla mnie by je przedstawić szerokiej publiczności. Lista rządu, poza tym że jest do niej ograniczony dostęp, nie jest listą tajną(chociaż były propozycje by ja taką zrobić). Dlatego ujawnienie informacji co na niej się napisało, nie uważam za naruszenie prawa. Poza tym lubie opisywać sytuację w pełnym kształcie jaka ona jest. Dlatego na początku nawiązałem do projektu.

Odpowiadając na pytania:
1.W jakim charakterze występowałeś, Mości Hrabio, ciskając w zgoła nieprzygotowaną na tego typu rewelacje gawiedź plikiem podpisanych przez Ministra de Brolle'a kart? Osobą prywatną byłeś, Hrabio, a może rzecznikiem prasowym rządu?

Jako osoba prywatna, chociaż przyznaje żemoja relacja mogła być odebrana jako wypowiedź Rzecznika Rządu.

2.Kto dał Ci, Hrabio, prawo dysponowania rządowym projektem, który nie wszedł jeszcze nawet w stadium debaty na szczeblu samej Rady Ministrów?

Nikt. Nie przypominam sobie by istaniał zakaz dysponowania rządowymi projektami. Jeżeli rzeczywście istnieje to być może złamałem prawo.

> Przecinając wszelkie niezdrowe spekulacje zaznaczam, że pytajniki stawiam
> w
> tym miejscu wyłącznie jako do żywego poruszony tym, jak mniemam, złożonym
> problematem przysłowiowy szary obywatel.

Wobec takiej reakcji, zaczynam sie zastanawiać czy przypadkiem nie postąpiłem niezręcznie ogłaszając ten projekt. Mamy problem z tymi listami, gdyż starych subskrybentów list rządowych czy parlamentarnych zapomina się wypisywać. A powino się wypisywać z powodu chciażby zachowania nomalnego porządku prawnego. Powinny być stosowane procedury o których mówi nasze prawo. A panuje według mnie mały bałagan.

> Pozdrawiam,
> Medgar baron de Rama

Pozdrawiam
hrabia Zakrza



Piekne dziewczyny i samochody... >>> http://link.interia.pl/f188a Received on Tue 31 May 2005 - 00:51:42 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET