Wednesday, May 25, 2005, 11:09:12 PM, you wrote:
> Niez znam sie na poetach i Freud'a nie czyta³em ale jak zboczenie to do tego
> niechybnie pasuje Fredro.
> Arthas
Hmm... widze dwa wyjscia: albo Pan poznal opinie Kuhna ,ktory twierdzi
,ze humanistyka nie weszla jeszcze nawet w pierwszy paradygmat ,a
Freud to fantastyczny poeta.
Albo nie wie Pan ,ze Freud poezji - na ile wiem - nie pisal. Za to
stworzyl psychoanalize. Specyficzny system ,ktorego szczegolow Panu
nie wyjawie ,bo Freud nie jest moim ulubiencem ,a psychologii nigdy
nie studiowalem ani nie poznawalem. W kazdym badz razie od
Freudowskiej psychoanalizy wspolczesna psychologia odeszla juz bardzo
mocno - tyle moge Panu powiedziec ::). Zdaje sie ,ze wszystko poszlo
bardziej w strone rozwazan Jung'a ,ale glowy nie dam. Byc moze w KD sa
jakies osoby ,ktore potrafilyby Panu powiedziec wiecej ::).
Hmm... Fredro... Niezwykle ciekawa postac. Troszke na wyrost bym go nazwal "polskim libertynem" (naturalnie idzie nie o libertynizm intelektualny ,ale o ten ,ktory zyskal slawe dzieki arystokracji i duchowienstwu Francji w XVIII wieku) ,ale do zboczenca to mu naprawde daleko ::)). Jego basn o Krolewnie Pizdolonej jest doprawdy - literacko - przecudna ,a tresciowo przezabawna ::). A XII ksiega Pana Tadeusza ,ktora prawdopodobnie jest rowniez jego autorstwa ,to cudo ::). Zwlaszcza ,jak nie przepada sie za Panem JestemRomantykiemAlePosuwamProstytutkiWParyzu Mickiewiczem.
Chyba tyle ::].
Rozpisalem sie ::}.
-- Best regards, Psycheomatic Mellowsleep Records & SAF -- Surmala -- Orlova --Received on Wed 25 May 2005 - 15:22:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET