Re: [dreamland] Niby nie powinno nas to już obchodzić.....

From: Piotr Koscinski <p.koscinski_usunto_at_rp.pl>
Date: Mon, 23 May 2005 14:20:27 +0200

On 2005-05-23, at 13:50, Yelonek Rogacz wrote:

> Polityka polega na wysyłaniu i odczytywaniu subtelnych sygnałów -
> można knuć
> za plecami sojuszników i ładnie się przy tym do nich usmiechac -
> sądze, że
> jest to wcale nieżadkie zjawisko.

Dreamland, ku mojemu wielkiemu żalowi, nie jest sojusznikiem Sarmacji. Dreamland o ile wiem ma jednego głównego sojusznika, Scholandię, z którą zresztą mamy znakomite stosunki (po okresie napięć i problemów). Natomiast Sarmacja z pewnością nie "knuje" za plecami Dreamlandu. To zarzut absolutnie chybiony. Sarmacji zależy na dobrych stosunkach z Dreamlandem. Z pewnością jednak nie będziemy "karać" Solardczyków niejako "w zastępstwie" Dreamlandu. Ani nikt nas o to nie prosił, ani nie leży to w naszych kompetencjach.

Pozdrowienia,
Diuk Piotr Kościński
Charge d'affaires a.i. Księstwa Sarmacji w Królestwie Dreamlandu (Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji) Received on Mon 23 May 2005 - 05:20:59 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET