On 2005-05-23, at 13:50, Yelonek Rogacz wrote:
> Polityka polega na wysyłaniu i odczytywaniu subtelnych sygnałów -
> można knuć
> za plecami sojuszników i ładnie się przy tym do nich usmiechac -
> sądze, że
> jest to wcale nieżadkie zjawisko.
Dreamland, ku mojemu wielkiemu żalowi, nie jest sojusznikiem Sarmacji. Dreamland o ile wiem ma jednego głównego sojusznika, Scholandię, z którą zresztą mamy znakomite stosunki (po okresie napięć i problemów). Natomiast Sarmacja z pewnością nie "knuje" za plecami Dreamlandu. To zarzut absolutnie chybiony. Sarmacji zależy na dobrych stosunkach z Dreamlandem. Z pewnością jednak nie będziemy "karać" Solardczyków niejako "w zastępstwie" Dreamlandu. Ani nikt nas o to nie prosił, ani nie leży to w naszych kompetencjach.
Pozdrowienia,
Diuk Piotr Kościński
Charge d'affaires a.i. Księstwa Sarmacji w Królestwie Dreamlandu
(Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji)
Received on Mon 23 May 2005 - 05:20:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET