Re: [dreamland] Niby nie powinno nas to już obchodzić.....

From: Piotr Koscinski <p.koscinski_usunto_at_rp.pl>
Date: Mon, 23 May 2005 13:08:25 +0200

On 2005-05-23, at 12:54, Pavel książę Svoboda wrote:

> Jeśli któregoś dnia pan Czekański ponownie
> pokłóci się z Księciem i postanowi oderwać połowę Sarmacji od macierzy
> bądź
> przejąć tron Księstwa, a po niepowodzeniu zwieje założyć własne
> państwo, nie
> wróżę, by Dreamland był wtedy zainteresowany wciąganiem go do strefy
> dreama
> i dreamlandzkich wpływów. No, chyba że nasz Rząd będzie wtedy - co
> dotąd nie
> miało miejsca - zainteresowany pogłębianiem podziałów w Sarmacji i
> dążeniem
> do osłabienia jej pozycji...

Fakty są takie: Solardia oddzieliła się od Dreamlandu, który zgodził się na to, choć oczywiście wielce niechętnie. Otrzymaliśmy jasny i czytelny przekaz: Dreamland pogodził się z tym i jest gotów uznać niepodległość Solardii. Oczywistą konsekwencją z naszej strony bylo nawiązanie kontaktu z Solardią, uznanie jej za niepodległe v-państwo, a następnie rozpoczęcie procedury nawiązywania stosunków dyplomatycznych. Nie chcę z wypowiedzi Księcia wyciągać wniosku iż był to mylny przekaz - albo że są (były?) jakieś ukryte, a nam nie znane cele Dreamlandu wobec Solardii.
My już niedawno przeżyliśmy podobne wydarzenie. Nasz ekskanclerz Piotr "Khandkruper" Krupiński i kilka innych osób, w tym eksprezes Sądu Najwyższego, założyli własne v-państwo: Mandragorat Wandystanu. To był dla Sarmacji spory wstrząs. Teraz z Wandystanem współpraca układa się znakomicie, szefowie tego v-państwa są nadal u nas dość czynni. Co nie przeszkadza im prowadzić własną politykę zagraniczną. Całkiem własną.

Pozdrowienia,
Diuk Piotr Kościński
Charge d'affaires a.i. Księstwa Sarmacji w Królestwie Dreamlandu (Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji) Received on Mon 23 May 2005 - 04:08:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET