Stąd też zaproponowałem dyskusję nad kwestią v-religii. Moje zdanie na ten temat jest następujące: jak rozumiem celem tych religii jest budowanie związków i więzi między obywatelami różnych v-państw. Mimo że zdaję sobie sprawę, że jest to tylko zabawa, to czuję się niesmacznie czytając o konklawe i wyborze papieża np. w Świeckim Kościele Wandystanu. Jest to moje subiektywne zdanie, ale za bardzo przypomina mi to wydarzenia z początków kwietnia, dlatego jestem przeciwny używaniu zwrotów takich jak kościół, papież, rabin, itp w tej zabawie. Myślę, ale podkreślam że jest to moje subiektywnie zdanie, że tą funkcję jednoczenia i budowania więzi między obywatelami różnych v-państw mogłyby przejąć grupy , które ja nazywam "grupami wsparcia". Chodzi o to aby ludzie łączyli się wookół swoich zainteresowań i hobby i wymieniali się swoimi doświadczeniami. Zainteresowania te mogą być przerózne - od przydatnej w v-świecie informatyki do hodowli rybek... Według mnie takie rozwiązanie jest bardziej smaczne niż tworzenie v-religii.
Długi ten mail się zrobił... Starałem się jak najkrócej, ale zbyt wiele mam czasami do powiedzienia...
Pozdrawiam
Ziemowit Czarnecki
Received on Fri 20 May 2005 - 14:31:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET