Z tego co wiem w Dreamlandzie nie ma i nigdy nie było żadnych ograniczeń co do zakładania religii - faktem jest natomiast, że takie inicjatywy nie wychodziły od władz co uważam za bardzo dobre. Osobiście nie mam nic przeciwko bawieniu się w v-religię jednak łatwo w tej dziedzinie przekroczyć cienką granicę między żartem a niesmakiem i przy okazji kogoś urazić. Mnie w Dramlandzie nie potrzeba religii ani "naszej" ani obcych - Królestwo jest i bez tego bardzo barwne kulturowo.
> 2. Zauważyłem na stronie Wandystanu, że oni prowadzą bardzo fajne
> statystki np. statystyka narodowości swoich obywateli. Można tam zobaczyć
> ilu z ich obywateli było pierwotnie obywatelami innych v-państw, a dla ilu
> Wandystan był pierwszą mikronacją. Może warto też coś takiego u nas
> wprowadzić. Co Wy na to?
Tutaj zgadzam się z Panem Psycheomatic-iem. Pomysł ciekawy ale KSI ma wazniejsze sprawy na głowie.
> 3. Mam pytanie: Jak to jest z polityką międzynarodową? Czy istnieje choćby
> namiastka lub próba stworzenia międzynarodowego systemu gospodarczego w
> polskim v-świecie. Czy jest coś takiego jak wymiana walut, kursy wymiany
> tych walut, itp. Gdyby coś takiego istniało, bardzo by to pomogło w
> rozwoju gospodarczym. Moglibyśmy wpuszczać na nasz rynek inwestorów
> zagranicznych, a nasze przesiębiorstwa mogłyby wchodzić na inne rynki.
> Możliwe byłoby też tworzenie wielkich międzynarodowych korporacji...
Z tego co wiem to były już takie pomysły i rozmowy i nic z tego nie wyszło.
Obecnie równolegle z pracami nad SG MFiG prowadziło rozmowy z
przedstawicielami Scholandii dotyczące ewentualnej przyszłej wymiany
towarowej. Zadanie połączenia systemów gospodarczych jest praktycznie
awykonalne - niemniej w Ministerstwie intensywnie myślimy nad tym problemem.
Wymiana walut nastręcza znacznie mniej przeszkod ale określenie uczciwych
kursów w v-realiach również uważam za niewykonalne.
Wiem, że pojawiały się od czasu do czasu reklamy kantorów (prywatna
inicjatywa) - proszę spytać tych przedsiębiorców na jakich zasadach ustalali
oni kursy.
Mimo wszystkich powyższych problemów perspektywa "globalizacji" v-świata
jest na tyle kusząca, że warto moim zdaniem na ten temat dyskutować i nad
tym myslec.
Dodam jeszcze, że problemem w rozwoju firm raczej będzie brak rąk do pracy niż brak inwestorów lub środków inwestycyjnych - stad latwiej nam rozruszac gospodarkę bez wpuszczania obcych na swoje podworko - z drugiej strony chetni Dreamlandczycy, ktorzy nie widza perspektyw dla rozwoju firmy w Krolestwie mieliby okazję zarobić za granicą - jak zwykle wszystko ma swoje plusy i minusy...
> Pozdrawiam
> Ziemowit Czarnecki
Pozdrawiam
Yelonek baron Rogacz
Received on Fri 20 May 2005 - 00:30:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET