Re: [dreamland] Pytania...

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Fri, 20 May 2005 09:29:59 +0200


> 1. Zauważyłem że w wielu v-państwach jest dosyć mocno rozbudowany system
> religijny - wygląda na to że w całym v-świecie istnieje kilka religii,
> które możemy udawać że wyznajemy... Mam rację? Czy uważacie że w
> Dreamlandzie też powinniśmy pozwolić zbudować jakieś strutury religijne
> tych v-religii? Czy może jest to dla Was pewne nadużycie i może uważacie,
> że akurat w tą sferę v-świat nie powinien wchodzić?

Z tego co wiem w Dreamlandzie nie ma i nigdy nie było żadnych ograniczeń co do zakładania religii - faktem jest natomiast, że takie inicjatywy nie wychodziły od władz co uważam za bardzo dobre. Osobiście nie mam nic przeciwko bawieniu się w v-religię jednak łatwo w tej dziedzinie przekroczyć cienką granicę między żartem a niesmakiem i przy okazji kogoś urazić. Mnie w Dramlandzie nie potrzeba religii ani "naszej" ani obcych - Królestwo jest i bez tego bardzo barwne kulturowo.

> 2. Zauważyłem na stronie Wandystanu, że oni prowadzą bardzo fajne
> statystki np. statystyka narodowości swoich obywateli. Można tam zobaczyć
> ilu z ich obywateli było pierwotnie obywatelami innych v-państw, a dla ilu
> Wandystan był pierwszą mikronacją. Może warto też coś takiego u nas
> wprowadzić. Co Wy na to?

Tutaj zgadzam się z Panem Psycheomatic-iem. Pomysł ciekawy ale KSI ma wazniejsze sprawy na głowie.

> 3. Mam pytanie: Jak to jest z polityką międzynarodową? Czy istnieje choćby
> namiastka lub próba stworzenia międzynarodowego systemu gospodarczego w
> polskim v-świecie. Czy jest coś takiego jak wymiana walut, kursy wymiany
> tych walut, itp. Gdyby coś takiego istniało, bardzo by to pomogło w
> rozwoju gospodarczym. Moglibyśmy wpuszczać na nasz rynek inwestorów
> zagranicznych, a nasze przesiębiorstwa mogłyby wchodzić na inne rynki.
> Możliwe byłoby też tworzenie wielkich międzynarodowych korporacji...

Z tego co wiem to były już takie pomysły i rozmowy i nic z tego nie wyszło. Obecnie równolegle z pracami nad SG MFiG prowadziło rozmowy z przedstawicielami Scholandii dotyczące ewentualnej przyszłej wymiany towarowej. Zadanie połączenia systemów gospodarczych jest praktycznie awykonalne - niemniej w Ministerstwie intensywnie myślimy nad tym problemem. Wymiana walut nastręcza znacznie mniej przeszkod ale określenie uczciwych kursów w v-realiach również uważam za niewykonalne. Wiem, że pojawiały się od czasu do czasu reklamy kantorów (prywatna inicjatywa) - proszę spytać tych przedsiębiorców na jakich zasadach ustalali oni kursy.
Mimo wszystkich powyższych problemów perspektywa "globalizacji" v-świata jest na tyle kusząca, że warto moim zdaniem na ten temat dyskutować i nad tym myslec.

Dodam jeszcze, że problemem w rozwoju firm raczej będzie brak rąk do pracy niż brak inwestorów lub środków inwestycyjnych - stad latwiej nam rozruszac gospodarkę bez wpuszczania obcych na swoje podworko - z drugiej strony chetni Dreamlandczycy, ktorzy nie widza perspektyw dla rozwoju firmy w Krolestwie mieliby okazję zarobić za granicą - jak zwykle wszystko ma swoje plusy i minusy...

> Pozdrawiam
> Ziemowit Czarnecki

Pozdrawiam
Yelonek baron Rogacz Received on Fri 20 May 2005 - 00:30:52 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET