Ująłbym to zgoła odwrotnie :-) Prowincje skupiają się na organizacji szkolnictwa wyższego w ramach wspólnej uczelni, a szkolnictwo podstawowe przekazują na szczebel federalny, bo ono wymaga mniejszych nakładów sił i środków.
Prowincje posiadają ogromy potencjał ludzki, z którym władze federalne nie mogą się równać. Bo te drugie to przecież tylko Rząd i to złożony z ludzi, z których każdy - czy chce czy nie - ma swoją prowincję i często jednocześnie angażuje się w niej. Nawet w prowincjach jednak nie ma tylu osób, by stworzyć profejonalny uniwersytet, więc jedyna nadzieja to połączenie sił przez prowincje.
Zaś szkoła podstawowa, to jak zauważył pan Sykstus, przede wszystkim podstawy. Nie ma sensu, by każda prowincja tworzyła własną wersję podstaw, prawda? Już lepiej jest opracować jeden globalny program nauczania dla nowych obywateli i wcielić go w życie w całym kraju, tak by nie angażować w to zbyt wielu nauczycieli.
> Pozdrawiam
> sir Marcus Estreicher
Pozdrawiam,
Pavel Svoboda
Received on Tue 17 May 2005 - 14:59:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET