Sunday, May 15, 2005, 10:04:06 AM, you wrote:
> Witam,
> Oto moich kilka uwag co do systemu gospodarczego.
Ja wyjde z mymi kontruwagami ,bo temat ten wydaje mi sie byc jednym z najwazniejszych.
> Na pewno Piwonia ma tego świadomość, ale jeśli chcemu u nas
> wprowadzić system gospodarczy oparty na wirtualnej produkcji oraz
> realnych usługach to trzeba jakoś obywateli zmusić do kupowania różnych
> produktów. Jak to zrobić?
Od razu wyraze swoje zdanie. Jezeli juz zakladamy ,ze przymusowe jedzenie musi obowiazywac (czemu jestem przeciwny) ,to moze chociaz sprawmy ,by wydawanie pieniedzy ,ktore nie ma zwiazku z wyzywieniem bylo nie przymusowe ,ale przyjemne. Tj. by nie zmuszac ,ale by naklonic konsumenta do zakupu pewnych dobr.
> Otóż nabycie każdego produktu powinno jakoś wpływać na obywatela,
> dawać mu jakieś "bonusy". Czyli musimy wprowadzić albo jakieś
> parametry typu poziom zadowolenia, poziom motywacji, itp i te
> atrubuty muszą z kolei wpływać na np. zarobki lub na awans w
> hierarchi społecznej. Można też wprowadzić coś takiego jak jest w
> Scholandii czyli prestiż (od tego prestiżu zależy czy ktoś może
> pracować w administracji czy nie - czyli prestiż otwiera drogę do
> wyższych zarobków i do tytułów szlacheckich stąd obywatele
> Scholandii starają się te punkty zdobywać - tu jest link:
> http://scholandia.org/panstwo/ustroj/ustawa_prestiz.htm)
Tak... Mi sie pomysl nie podoba i jestem wielce przeciwny. Pomysl przypomina gre RPG ,a nie wirtualne panstwo ,ktore ujrzalem ,gdy tu przybylem.
> Ja bym jednak dołożył starań aby wymyślić własny system motywowania
> obywateli do robienia zakupów i generalnie do bycia aktywnym, a nie
> kopiował rozwiązania innych.
Motywowania ,otoz to. Dzis w Glosie Weblandu wyczytalem ,ze spadl
znacznie wspolczynnik czytajacych Dreamlandzka literature i ze nawet
prase malo kto czyta. Trudno mi samemu ustalic ,czy jest to prawda
,wiec zawierze temu ,co przeczytalem.
Z mojego punktu widzenia - tj. jednego z wielu obywateli Dreamlandu -
wydawanie pieniedzy mialoby sens ,gdybym mial je na co wydawac. Gdyby
atrakcyjnosc pewnych rozrywek (intelektualnych lub nie) byla na taki
poziomie ,ze garnalbym sie do tego. Istnieje prasa ,ktora jest
bezplatna. Moze to nalezaloby zmienic? Nie jestem za jakas chora
elitarnoscia ,ale to moze (podkreslam - moze) bylby sposob na
"zmuszenie" (tj. zachecenie) konsumentow do zakupu owych dobr. Ksiazki
,muzyka ,muzea ,galerie ,zoo czy stadiony - moze to wszystko powinno
przynosic zyski ,rownoczesnie przynoszac przyjemnosc obywatelom.
Problem lezy tylko w tym ,ze o wiele latwiej wprowadzic jakies
wspolczynniki ,anizeli pobawic sie w cos nowego ,co wydaje sie byc o
niebo trudniejsze.
Jeszcze jedno ,o czym bylbym zapomnial: prestiz. Obstaje przy tym ,by okreslac przydatnosc czlowieka w administracji ,tym jak sie wywiazuje ze swoich zadan.
> Pozdrawiam
> Ziemowit Czarnecki
-- Best regards, Psychomatic mailto:psycheomatic_usunto_at_o2.pl Mellowsleep Records -- Surmala -- Orlova --Received on Sun 15 May 2005 - 05:14:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET