Przymus jedzenia byl w pierwszych zalozeniach (no nie pierwszych wogole ale
od kiedy jestem na Piwoni) wlasnie forma podatku. Przy okazji jedzenia miala
sie zwiekszac jakas liczba atrybutow mieszkanca (zadowolenie, zdrowie, sila
itd) a te atrybuty mialy miec wplyw na prace mieszkanca i jego zarobek jako
pracownika automatycznego (potrzebnego do obslugi fabryk, pól, kopaln itd)
Wszystko jak widac bylo polaczone w pewna siec zaleznosci. Podatek jako
wplacanie odpowiedniej kwoty do budzetu w pieniadzu (czy to automatyczne
przy kupnie produktow czy tez "reczne") jest srodkiem IMO nie pewnym -
wystarczy zalamanie kupna-sprzedazy i juz pieniedzy w kasie krolestwa nie
bedzie. Z jedzeniem moze oczywiscie byc podobnie (ludzie nie beda klikac
zeby jesc) ale doprowadzilo by to do ich coraz mniejszych zarobkow jako
"automatyczni" i chyba dla chcacych tutaj zostac bylo by nie na reke (a kto
nie chce zostac i bylby zbyt leniwy na klikniecie raz na 1-4 (rozne byly
wersje) tygodnie zeby cos zjesc to chyba nam nie jest potrzebny ...).
Oczywiscie istnieje w tym "systemie" pewien problem. Moze przedstawie to na
przykladzie. Kopalnia zatrudnia 5 "automatycznych" i placi im po 20 D
miesiecznie z czego oni kupuja jedzenie (przymus) za 5D miesiecznie. Czyli
panstwo dostaje 25D. Wlasciciel musi im zaplacic 100D wiec minimum za tyle
(plus 5d na jedzenie) musi sprzedac swoj produkt. Tylko ze w naszym malym
przykladzie obywatele maja juz tylko 75D plus. Nie ma zysku z kopalni...
Mozna to rozwiazac tak ze panstwo tez bedzie kupowalo produkty (25D+5D) -
wtedy produkt mozna sprzedac za max. 105D. Bedzie zysk 5D. Problem co
panstwo zrobi z produktem bo sprzedac nie da rady nie ma juz srodkuw
nabywczych na to.
Inna sprawa ze to sytuacja idealnego rynku. Mozna przyjac ze niektore
przedsiebiorstwa bda przynasily wieksze zyski a inne beda generowaly straty.
Mozna tez zalozyc eksport (sztuczny) ale wtedy to by sie wiazalo z
drukowaniem pieniadza. Mozna tez wreszcie zalozyc inflacje np. 10% rocznie
i tyle bylo by ogolnego zysku dla przedsiebiorstw (sredniego).
ups rozpisalem sie nie na temat troche a to nie otym mialo byc :)
Pozdrawiam baron Albon Received on Tue 10 May 2005 - 14:38:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET