Pozwolę dodać swoje zdanie i w zasadzie podzielić opinię p. Taheto. Moim zdaniem podatki w naszym Państwie są konieczne i prosiłbym o ich uwzględnienie w planach systemu gospodarczego. Aby było jasne, daleko mi do poglądów skrajnie lewicowych, nie jestem zwolennikiem panstwa opiekunczego, ani zwolennikiem podatków, zwłaszcza tych wysokich i skomplikowanych w realu. Nie jestem tez ekonomistą, ale z mojej skromnej wiedzy o finansach publicznych wynika, że podatki pełnią m.in. Tzw. funkcję stymulacyjną (różnie się to chyba w literaturze ujmuje, zapewne wiekszosc z Was się z tym spotkala). Moim zdaniem jest to jedyny instrument, który ruszyć może obieg pieniędzy w Dreamlandzie, dobity, jak ktoś słusznie zauważył, długą dezaktywacją CBD. Pomoże też w atywizacji obywateli, pozytywnie zmieni sytuację na rynku pracy, a Skarb Państwa zmusi do planowości budżetu i aktywności.
Po drugie, moim zdaniem racje ma Pan Taheto, że jedzenie nie jest nam potrzebne. Z moich obserwacji wynika, że byłoby to raczej wprowadzanie czegoś na siłę. Nie oszukujmy się, ludzie będą jedli z musu, a wnet pojawi się w systewmie armia umierających z głodu Dreamlandczyków, tak jak dziś bezrobotnych, którym nie będzie się zbytnio chciało regularnie doładowywać baterie. Testowałem aktywnie poprzednią wersję systemu TRIGLAV przygotowaną przez Folkego. Tam były takie próby. Powiem, że jak dla mnie frajda w kupowaniu żywności jest tylko za pierwszym razem. Sądzę, że np. poziom prestiżu czy coś podobnego jest znacznie lepszym pomysłem i lepiej na to poświęcić energię piszących skrypty. Jedzenie wirtualne wszak nie smakuje wobec czego satysfakcji raczej nie daje. Motywowanie zaś istnieniem samego obowiązku jest słabym motywowaniem.
Po trzecie, uważam i zawsze promowałem tę ideę, że w miare możliwości system
powinien być zintegrowany tzn. z jednego panelu powinno być po zalogowaniu
dostępne wszystko co w Dreamlandzie "zautomatyzowane". Powinnismy stworzyć
pewien "panel" dla każdego obywatela, zamiast kilku osobnych systemów na
różne okazje. Wiem, że to znacznie bardziej skomplikowane. Jednak jeżeli nie
zrobi się tego od razu, szkoda energii na półśrodki a takimi dotąd się
zadowalaliśmy.
Gorąco proszę znawców także o nie poprzestawanie na wersjach beta lub
testowych z częścią opcji. Z moich doświadczeń w tym kraju wynika, że takie
projekty kończą karierę zwykle na tym pierwszym stadium rozwoju. Warto aby
wprowadzić jakąś "mapę drogową" czy terminarz tworzenia systemu.
Pozdrawiam,
król senior TomBond
>
> Witaj taheto,
>
> W Twoim liście datowanym 9 maja 2005 (12:13:27) przeczytałem:
>
> t> Oto moja propozycja: oprócz podstawowych założeń, system powinien
> t> pobierać podatki (państwo musi zarabiać), a obywatele nie powinni
> t> musieć je¶ć, tak jak np. w Sarmacji.
> t> Przecież jemy realnie!
>
> Nie wydaje się Panu, że sam sobie Pan zaprzecza? Przecież
> podatki płacimy realnie ;)
>
> --
> Pozdrawiam
>
> Mateusz bar. Bartkowiak
> Minister Spraw Obywatelskich Księstwa Sarmacji
> Współzałożyciel Grupy SYM www.grupa-sym.prv.pl
> GG: 6674738 || tlen: matis19
>
Received on Tue 10 May 2005 - 11:50:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET