Nie zapomnieli i stwierdzają, że warto było czekać. Mam nadzieję, że będziemy mieli teraz szansę bardziej regularnie czytywać "Głos Weblandu".
Jak zazwyczaj, nie ze wszystkimi opiniami można się zgodzić, co dotyczy zresztą nie tyle artykułu ze strony 2 i następnych (czytanie o sobie jest chyba jedną z tych rzeczy, do których nigdy nie przywyknę), lecz pozostałych materiałów. Jednak przecież właśnie o to chodzi - o prezentowanie różnych poglądów. Siła prasy nie polega na nośności jednego tytułu, lecz na ich różnorodności. I choć w warunkach wirtualnych niezwykle trudno marzyć choćby o kilku prawdziwie aktywnych tytułach prasowych, skoro w zwykłych państwach zazwyczaj naprawdę liczące się periodyki też nie są wszak zbyt liczne, to pojawienie się jednego, porządnie opracowanego (jeżeli laikowi z zakresu dziennikarstwa wypada się wypowiadać w tym zakresie) będzie być może - a przynajmniej mam taką nadzieję - stanowiło wyzwanie i zachętę dla innych redakcji. Czego sobie i Państwu życzę.
(-) Artur I Piotr, R. Received on Sun 08 May 2005 - 05:27:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET