> Witajcie,
(...)
> Podczas wczorajszej rozmowy z - wówczas jeszcze - kandydatem na Ministra,
> stwierdziłem, że Dreamland szybko upomina się o aktywnych i wykorzystuje
> ich do granic możliwości. To prawda i podtrzymuję te słowa nadal, ale
> jest
> również druga strona medalu, o której zapomniałem wówczas wspomnieć
> obecnie
> już Ministrowi - kto chce, może od Dreamlandu także coś otrzymać. Bywa,
> że
> kontakty tutaj nawiązane, wykraczają z czasem poza świat wirtualny.
> Niektórzy uczą się właśnie pod wpływem tutejszych warunków podstaw
> tworzenia stron internetowych - w mniejszym lub większym zakresie, czy
> też
> stykają się z innymi przejawami ludzkiej aktywności, jak choćby
> dziennikarstwo czy prawo. Zapewnić zaś mogę z całą stanowczością, jaką
> daje
> mi własne doświadczenie w tej mierze, że powiedzenie o nauce przez zabawę
> sprawdza się tak samo zarówno w przypadku kilkunasto- jak i
> kilkudziesięcioletnich osób.
Twoje słowa potwierdza moje życie. Tutaj odkryłem w sobie zdolności organizacyjne. Lepsze, gorsze, ale jednak:) Często w grupie robie się liderem, ale umiem również pracować w grupie, podporządkowując się lepszemu liderowi. Na przykład obecnie jestem w samorządzie studenckim.
> A zatem koniec igrzysk - wracamy do normalności, która w naszej Krainie
> Marzeń ma zawsze specyficzną postać :-)
>
>
> (-) Artur I Piotr, R.
Pozdrawiam
hrabia Zakrza
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET