Przepraszam wszystkich ktorych obrazilem w czasie wzburzenia i na spokojnie (cynizmem) ze strony Konfederatow. Morfeusza za to ze nie potrafilem sie z nim dogadac nawet po pogodzeniu sie, Eryka za to ze sie do niego kiedys uprzedzilem za drobiazgi (choc w moich oczach to nie byly drobiazgi ale obiektywnie nimi byly) i pozniej juz nie moglismy dojsc do porozumienia, JKW Artura I Piotra za to ze to za mojego premierowania sie to wlasciwie zaczelo i czasem mimo jego prosb nie moglem sie powstrzymac przed zaognianiem sytuacji, wyborcow ze ich moze jako Posel-Premier swoimi wybuchami zawiodlem, swoich ministrow za to ze moze bylem za malo obiektywny w ich ocenianiu i moja realowa narzeczona za to ze dopiero przeczytawszy w OKNIE ze jestem zolciowcem dotarlo to do mnie :(
Pozdrawiam i zycze mniej takich okresow jak obecny a wiecej wspolpracy.
baron Albon z Cintry Received on Fri 06 May 2005 - 16:14:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET