Re: [dreamland] Koniec przerwy

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Wed, 4 May 2005 02:39:56 +0200


> 4 - Muszę przyznać, że byłem zaskoczony owym oświadczeniem Morfeusza, że
> pluje sobie w brodę, że nie został Królem. Moja teoria na temat
praprzyczyn
> tej całej secesji była zupełnie inna niż JKW TomBonda. Wcale nie sądziłem,
> że chodzi o niespełnione ambicje do rządzenia. Nawet niedawno napisałem
> prywatnie baronowi de Ramie, że moim zdaniem Morfeusza nigdy do tronu nie
> ciągnęło, a tylko próbował zrównać funkcję Namiestnika z funkcją Króla - i
> stąd wszystkie niesnaski. Widać się pomyliłem. Jednak chodziło o zwykłe
> łaknienie tronu...
> Pozdrawiam,
> Pavel diuk Svoboda

Ile razy trzeba powtarzac aby dotarla informacja? Nigdy nie laknalem tronu Krolewskiego, moglbym nie podolac i to zawsze powtarzalem. Nie chcialem takze zrownywac funcji Namiesntika z Krolem. Filozfia Morfeusza opiera sie na tym zeby to co zostanie w prowincji stworzone nie zostalo zbuzone przez kogos wyzej. Mowiac w skorcie ograniczyc ingerencje federacji w prowincje do absolutnego minimum. Plucie w brode to tylko obecna reakcja na obecna sytuacje, ktora jest logiczna konsekwencja mojej rezygnacji z pretendowania do tronu (pretendowania na usilna prosbe obecnego krola seniora eMBe a nie z powodu wlasnej ambicji)
Ilez razy mozna "wywracac kota do gory ogonem" - zameczycie to biedne zwierzatko.

Morfeusz Tyler Received on Tue 03 May 2005 - 17:45:01 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET