> Na zakończenie. W Dreamlandzie wcale nie jest źle, jakby chcieli
> młodzi-gniewni. Właściwie to skąd bierze się to ich wołanie ? Skąd oni
> wiedzą jak było wcześniej ?
Mnie jako mlodego-gniewnego nie obchodzi jak bylo wczesniej.. Bo co to w ogole za porownanie ma byc? Co z tego, ze kiedys bylo zle? Ma byc dobrze teraz! A skoro jakis mlody-gniewny widzi cos co mu sie nie podoba, to dlaczego ma milczec? Nie zyjemy w totalitarnym panstwie i kazdy ma prawo powiedziec: Panowie - mysle, ze to, to i to jest zle. Zmienmy to!
A poza tym tak sie sklada, ze ja akurat pamietam jak to bylo kiedys.. Smutne stronki.. nigdy nie aktualizowane.. kompletna cisza.. to, ze teraz jest inaczej oznacza, ze powinnismy sie cieszyc ze wszystkiego? Apetyt rosnie w miare jedzenia.. No a poza tym zastanawiam skad sie bierze Panskie, ciagle wolanie o nadpobudliwosci mlodych-gniewnych?
Gdy tak sobie pomysle od kiedy jestem Dreamlandczykiem to tak na prawde jestem juz w conajmniej srednim wieku ;-) Mam na dysku dokument tekstowy do ktorego powklejalem kilka rzeczy ze stron KD :-) Data modyfikacji pliku: 2001-12-02 :-) Czyli jeszcze za JKM TomBonda :-) Jak widac nie przeszkadza mi to byc mlodym-gniewnym (oraz pieknym i bogatym ;-))
Na zakonczenie pozwole sobie przytoczyc fragment z owego pliku txt. Prosze wiec zobaczyc jakie idee kierowaly Dreamlanczykami w 2001 roku :-)
"Nadrzędną ideą Dreamlandu jest nawiązanie ciekawych znajomości w konkretnych warunkach i wzbogacenie się o nowe, przydatne w kontaktach międzyludzkich doświadczenia. Oprócz tego łączy nas chęć dobrej zabawy i miłego spędzenia czasu"
-- Pozdrawiam, sir Janne van den FisherReceived on Tue 03 May 2005 - 13:28:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET