Przeczytalem tego posta z wielkim zdziwieniem, ale pozytywnym. Dziekuje za glos rozsadku. Jednczenie odpowiem krotko - nie obrazilem sie o to iz zostalem pozbawiony funcji namiestnika a o to ze zwolnienie nastapilo w okolicznoscia domnieania zdrady i braku lojalnosci. Nawet po moim zwolnieniu na forum krzyczeli ludzie z ekipy ze jestem zdrajca, ze Solardia jest nielojalna itd. Moja posba-propozycja aby oczyscic Solardie i mnie z zarzutow i przynajmniej dyscyplinarne ukaranie tych co mnie i Solardie osadzali zostala potraktowana jak ¿±dania i odrzucona. I wlasnie dlatego Morfeusz ma taki zal do Korony, ze mimo iz sam Krol napisal jednozdaniowa wypowiedz ze zdrady nie bylo nadal krzyk "zdrajcy!" w moim i Solardii kierunku nie milkl a Korona nie zrobila kompletnie nic by temu zaprzestac.
W skrocie Morfeusz nie obrazil sie za zwolnienie ale za oskarzenie o zdrade bez mozliwosci oczyszczenia swojej osoby.
Morfeusz Tyler Received on Tue 03 May 2005 - 09:37:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET