Właśnie miałem możliwość powrócić do Dreamlandu i choć cieszyć się powninienem, jednak moje serce smutek ściska.
Płynąc statkiem do portu w Morburgu gorączkowałem się
i cieszyłem wielce, że wkrótce moja stopa na umiłowanej
ziemi Dreamlandzkiej miała stanąć.
Niezwykle ucieszyłem się gdy statek do brzegu dobił.
Tymczasem w porcie głosy do mnie doszły o próbie odłączenia Solardii od Korony. Przyznam, że od początku potraktowałem to (słusznie jak się dalej okazało) nie do końca poważnie.
Nie mniej jednak pobiegłem jak stałem z walizami na targowisko, przekonany że tam dowiem się najwięcej. Zaraz spotkałem Namiestnika Morlandu - Wicehrabię Wichurę. Zdążyłem z nim zamienić słów kilka, kiedy to spotkaliśmy mojego starego znajomego sąsiada. Uściskał mnie bardzo mocno, ucałował po przyjacielsku (bez podejrzeń proszę). Kątem oka zobaczyłem, że do Namiestnika podbiegło dwóch mężczyzn krzycząc coś. Jako, że wszyscy przekrzykiwali się wzajemnie nie wzbudziło to moich podejrzeń.
Z górą 3 minuty zajęło mi przywitanie się z przyjacielem, chciałem powrócić do rozmowy z Wicehrabią Wichurą. Gdym się obrócił Jego już nie było. Pomyślałem, że coś się stało a mężczyźni przybiegli donieść coś Namiestnikowi, na tyle niepokojącego, że ten bez pożegnania oddalił się.
Niepokoi mnie jednak, że do dzisiaj Namiestnik nie pojawił się. Miał też być przedwczoraj na spotkaniu o 20:00, ale na spotkanie nie dotarł. Nie porócił również do dziś dnia do swojego Pałacu Namiestnikowskiego.
Piszę bo wielce się niecierpliwię, czy ktoś z Was wie coś o losach Namiestnika Morlandu - Wicehrabii Wichurze ? Będę wdzięczny ze informacje, bo już wielce poważnie martwię się o Niego.
Chcę wierzyć, że moje obawy są bezpodstawne jednak w domu go nie ma a telefon milczy jak grób.
Pozdrawiam
sir Claudio Vij Dyrk
-- e-mail: claudio_usunto_at_krolestwo-dreamlandu.info gg # gg:4237493Received on Mon 02 May 2005 - 10:03:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET