A krol senior TomBond wciaz durnoty wypisuje.
zamiast skupic sie na temacie znowu wyciagnal z zaswiadow bogu ducha winnego Shopenhauera dla zaspokojenia mani wyzszosci i proby pokazania swojej elokwencji chociaz NADAL cytat pasuje jak piesc do oka. Erystyka nie jest mi pojeciem obcym i nigdzie nie ma mojej wypowiedzi ktora by to podwazala wiec tanim chwytem nasz folozof senior sie pochwalil prubujac wmowic brak wiedzy o jakims pojeciu o ktorym mowy jako takim nie bylo by chwyt byl wlasciwy.
> Pozdrawiam,
>
> TomBond, król senior
>
> (co do "towarzysza" w moim ostatnim podpisie i morfeuszowego komentarza do
> tego, nasz biedny ex-namiestnik tak wszystko bierze na poważnie i
> skrupulatnie każdą kropką i przecinkiem się żywi, że nie zauważa nawet
> ironii do swoich poprzednich wypowiedzi. A szkoda...)
>
Jako ze filozof senior raczyl uchwycic pojecie "erystyki" i rzucic nim mi w twarz myslac, ze sie przestrasze odpowiem podobnie. Ironizowac tez trzeba potrawic. Co do erystyki to czym innym jest wiedza o erystyce, czym innym jest umiejetnosc jej stosowania a jeszcze czym innym jest bledne jej stosowanie.
NA zakonczenie przypominam ze erystyka TO NIE TEMAT TEGO WATKU. Brak argumentow ze strony seniora objawil sie zmiana tematu.
Morfeusz Tyler Received on Mon 02 May 2005 - 07:52:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET