W odpowiedzi Morfeuszowi przytoczę jedynie cytat: "Jeżeli się postrzega, że przeciwnik jest silniejszy, że w końcu nie będzie się miało racji, to atakuję się go w sposób osobisty, obraźliwy, grubiański. Polega to na tym, że (mając i tak już sprawę przegraną) porzuca się przedmiot sporu i zamiast tego atakuje się osobę przeciwnika w jakikolwiek bądź sposób; można by to nazwać argumentum ad personam. (...) Jest to odwołanie się od sił duchowych do sił cielesnych lub zwierzęcych." (Artur Schopenahauer, Erystyka - Die eristische Dialektik - w tłumaczeniu prof. Tadeusza Kotarbińskiego).
Życzę miłego dnia i kłaniam się nisko,
tow. TomBond (precz z monarchistami, niech żyje uciśniony proletariat) :) Received on Mon 02 May 2005 - 05:30:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET