Re: [dreamland] Próby kompromisu w sporze rebelianci - torysi

From: Ireth Tinuviel <legolas1312_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 30 Apr 2005 17:28:43 +0200

> > > > Obie strony te ustalenia powinny móc podważać. Nie chce ktoś z kimś
> > > > się pogodzić ? Trudno. Tylko niech ten ktoś nie łamie praw
> > > > autorskich...
> > >
> > > może zechciałbyś rozwinąć myśl kto czyje prawa autorskie łamie ?
> > >
> > > > A co do Króla - przecież to nie jest zły tyran Neron,
> > > > tylko bardzo porządny człowiek ! :)
> > >
> > > Człowie to porządny - niewątpię, jednak staje się powoli tyranem, jedno
> > > drugiego nie wyklucza
> > >
> > > Eryk
> >
> > A decydowanie w imieniu CAŁEJ prowincji bez przeprowadzania jakiegokolwiek
> > referendum, o jej odłączniu to przepraszam nie jest oznaka tyranii??
>
> Jest tyranią. Furlandia zawsze była monarchią i panował w niej niepodzielnie
> jej książe czyli skromnie mówiąc - Ja. Nikomu to dotychczas jakoś nie
> wadziło. Zgodnie z tym miałem i mam nadal pełne prawo do decydowania o losie
> Furlandii.
>
> Eryk
>

Z tym, ze teraz ktoś inny jest Namiestnikiem Furlandii i to ktoś inny nią włada. Pragnę też wspomnieć o tym, że Furlandia to nie tylko prowincja jako v-teren, ale również prowincja jako dom jego mieszkańców. Pozdrawiam, Ireth Tinuviel Received on Sat 30 Apr 2005 - 08:29:15 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET