[dreamland] Próby kompromisu w sporze rebelianci - torysi

From: <ziemowit_c_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 30 Apr 2005 13:12:20 +0200


Ok, najpierw odpowiem Morfeuszowi - rozumiem, że możesz mieć dosyć tej nagonki na Ciebie, być może jest to niesprawiedliwe. Ale Twój udział w tej secesji jest bezsporny, gdybyś pewnym momencie jej nie poparł, to pewnie byłbym teraz Twoim gorącym obrońcą. Ale rozwiązywanie problemów w królestwie poprzez rozbijanie jedności...

Po drugie - podpisuję się pod apelem syksytusa. Dopuśćmy do jawnych negocjacji pomiędzy stronami, bądź tu na forum, bądź spotkajmy się na jakimś czacie o określonej porze. Pozwólnmy jawnie wypowiedzieć sie oby stronom i spróbujmy dojść do jakiegoś porozumienia. Może jeśli król pójdzie na jakieś ustępstwa, a rebelianci przeproszą za rozpoczęcie secesji i dobrowolnie poddadzą się karze to uda nam się obronić jaedność królestwa. Myślę że naegocjatorów, czy też sędziów tym sporze powinnno się wybrać ogólnonarodowym referendum i tym osobom powinno się przekazać specjalne uprawnienia sądownicze. Zgódźmy się na to, ze to co Ci DEMOKRATYCZNIE wybrani trybuni ustalą to będzie traktowane jako ostateczne i Król nie będzie podważał tych ustaleń. Co Wy na to?

Pozdrawiam
Ziemowit Czarnecki Received on Sat 30 Apr 2005 - 04:12:30 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET