Re: [dreamland] PROKLAMACJA

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Mon, 25 Apr 2005 13:17:06 +0200


> Wbrew temu, co niektórzy starają się twierdzić, Królestwo Dreamlandu
> nigdy nikomu nie próbowało ograniczać prawa do funkcjonowania w odrębnym
> państwie. Jednak odbywać się to musi w sposób zgodny z obowiązującym
prawem,
> zwłaszcza jeżeli samemu się to prawo współuchwalało, składało się
przysięgi
> i zapewniało o absolutnej wierności temuż właśnie Królestwu. Świat
polskich
> mikronacji zna ten sposób - znakomicie wskazał go Mandragorat Wandystanu.
> Nie przeprowadzono tam "secesji", lecz postawiono sobie poważniejsze
> wyzwanie - stworzenie nowej jakości i konkurowanie, w dobrym rozumieniu
tego
> słowa, z krajem macierzystym.

Solardyjczycy nie porzyca swojego dziedzictwa - to oni tworzyli solardie wiec maja prawo sie tym szczycic i do tego odwolywac.Wiec nie bedzie nikt tworzyl nowego panstwa od podstaw skoro te podstawy przez kilka lat sie tworzylo juz.
Krol tez ma pewna przysiege, brak stronniczosci, jednak moje odwolanie i pozniejsze perturbacje wskazywaly wlasnie na cos odwrotnego. To co jest w Solardii jest Solardii i to bedzie konkurencja dla pozostalej czesci bylej wielkosci Krolestwa. Solardia siega historia daleko dalej niz od powstania dreamlandu wiec nie macie tez prawa uzurpowac sobie do tamtego dziedzictwa a jednak zostalo ono juz uwiecznione a wszelkie proby zmiany beda poprostu falszowaniem historii.

> Królestwo Dreamlandu życzliwie odnosi się do takiego rozwiązania
obecnej
> sytuacji. Nie zgadza się jednak na przywłaszczanie sobie, także poprzez
> siłowe rozwiązania, jego tradycji. Dreamland składał się i składa z pięciu
> Prowincji - Furlandii, Morlandu, Solardii, Surmali i Weblandu. To jest
nasz
> ustrojowy fundament - może być zmieniony wyłącznie w sposób konstytucyjny,
a
> nie przemocą.
>

tradycje byly wspoltworzone i nie sa autorstwem i wlasnoscia jednej osoby czy Dreamlandu jako takiego. to jest wspolwlasnosc. To ze Polska i Litwa nie sa obecnie jednym panstwem nie zabrania im wspolnie odnosic sie do wspolnej tradycji. W sposob konstytucyjny sie nie dalo nic zrobic w Krolestwie. Konstytucyjnie mam prawo do sprawiedliwego procesy podobnie jak i solardia, ja i solardia mamy tez prawo do domniemania niewinnosci - zadne z tych praw nie sa zachowane co widac w oczernieniach mojej osoby i samej solardii. Lamiac konstytucje przyjmuje sie jednoczesnie ze przestaje ona obowiazywac.

chcac poslugiwac sie prawem najpierw samemu trzeba je przestrzegac.

Morfeusz Tyler Received on Mon 25 Apr 2005 - 03:16:57 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET