Witam!
Chcę z całego serca podziękować wszystkim, z którymi było mi dane pracować i współpracować przez cały czas mojej opieki nad Republiką Weblandu. Wszystkim, którzy mi pomagali, którzy mnie wspierali pracą i radą, czasem podnosili na duchu. Wszystkim wreszcie, którzy odnosili się życzliwie do moich próśb czy sugestii. Nie chcę tutaj wymieniać żadnych nazwisk, bo pewien jestem, że przy mej słabej pamięci kogoś bym pominął, kogoś uraził - a tego w żadnym razie robić nie zamierzam :-)
Decyzja o opuszczeniu urzędu Namiestnika zaczęła wzbierać we mnie już kilka miesięcy temu, jednak aż do dziś wiedzieli o niej bardzo nieliczni. Jej podstawą jest przede wszystkim narastający brak czasu, z powodu którego zacząłem w końcu nieumyślnie blokować czy opóźniać różne inicjatywy i działania, gdy po wypełnieniu podstawowych obowiązków Namiestnika nie miałem już chwili na inne sprawy. Minęło trochę tygodni, zanim udało mi się doprowadzić kilka projektów do końca, czy raczej - szczęśliwego początku. Teraz ze spokojnym sercem mogę wstać, rozprostować kości i iść na spacer, wolny od brzemienia odpowiedzialności :-)
O Republikę Weblandu jestem całkowicie spokojny. Pozostawiam ją w rękach wicehrabiego Bagera - świetnego managera, webmastera i polityka, a co najważniejsze - Dreamlandczyka aktywnego, wciąż pełnego zapału i pomysłów. Ponadto wicehrabia nie zostaje sam - Republika dorobiła się przynajmniej kilku aktywnych osób w Radzie Republiki, a wciąż w naszej administracji próbują sił nowi obywatele. To otwarcie na ludzi jest chyba naszą największą siłą - siłą, która pozwoliła przetrwać okresy urlopów czy nieaktywności, czy wreszcie - odejścia kolejnych Namiestników. Przetrwać praktycznie bez szwanku, w ciągłym rozwoju. Jestem pewien, że tak będzie nadal.
Na koniec chcę niektórych z Was ucieszyć, a innych - mam nadzieję, że nielicznych - rozczarować. Otóż nie mam zamiaru porzucać ani Królestwa, ani Republiki :-) Nadal będę reprezentował Webland w Senacie, przynajmniej do zakończenia obecnej kadencji Izby Poselskiej. Nadal też postaram się pomagać administracji prowincji czy Królestwa, jeśli będzie taka potrzeba. Wreszcie - może znajdę czas, by zrealizować kilka zapomnianych prawie pomysłów, które czekają na to miesiącami, a nawet latami. Mam nadzieję, że się uda :-)
Dziękuję WKM i Wam wszystkim!
Pozdrawiam,
diuk Ghardin
Received on Mon 25 Apr 2005 - 03:07:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET