Genosse-Wanda-Stadt
20 kwietnia 2005 r.
Wasza Krolewska Mosc,
Narodzie Dreamlandzki
Od kilku dni, ze szczera troska przygladam sie wydarzeniom w Krolestwie Dreamlandu - wydarzeniom w kraju, bez ktorego nie wyobrazam sobie polskiego swiata wirtualnego, w panstwie - najstarszym, o najbardziej zlozonej historii realnej, o najszerszych zasobach wirtualnej kultury i wreszcie - w kraju zaawansowanego prawa, aktywnego samorzadu, dzialajacycej prasy i uniwesytetow. W Dreamlandzie trzech kroli, w tym Artura I Piotra, ktorego darze najwyzszym szacunkiem. Przez cale moje wirtualne zycie - zarowno wtedy, gdy jako kanclerz Sarmacji przyjmowalem ambasadora dreamlandzkiego jak i pozniej - kiedy juz jako wandejski Mandragor spotkalem sie z Krolem w Ekorre - Dreamland - robil na mnie wrazenie panstwa stabilnego, doskonale laczacego zasady silnej wladzy centralnej - z rownie silna i skuteczna wladza samorzadowa.
Dlatego caly czas zywie nadzieje, ze kryzys wewnetrzny zostanie zazegnany. Gleboko wierze, ze Narod Dreamlandzki poprze swojego Krola, ale wierze takze w to, ze Krol uzna prawo Narodu do samostanowienia. Zycze szescioletniemu Dreamlandowi - jednosci i zapewniam, ze podobnie jak cala spolecznosc v-miedzynarodowa, tak i Mandragorat Wandystanu jest gotowy niesc wszelka pomoc w rozwiazywaniu problemow jesli zajdzie taka potrzeba.
Kiedy 11-go grudnia 2004 r. przedstawiciele Wolnego Narodu Sarmackiego postanowili odlaczyc sie od macierzy - pojawily sie glosy krytyki. Padaly rozne slowa. Zdrada. Panstwo sezonowe. Udowodnilismy jednak, ze idea demokracji w swiecie wirtualnym jest mozliwa, ze absolutystyczna monarchia nie jest jedyna skuteczna forma rzadow w mikronacji.
Dzis przedstawiciele Wolnego Narodu Dreamlandzkiego wolaja o prawo do samostanowienia, o prawo do wolnosci, o prawo do Kraju Marzen. Nie zabierajmy tego Im tego prawa! Nie przesadzam o tym, ktora ze stron ma racje. Caly czas Wandystan bedzie uznawal legalnosc panowania Artura I Piotra. Nie odbierajmy jednak prawa tych, ktorzy znalezli sie w opozycji do samostanowienia, do zbudowania swojej Konfederacji Marzen.
Jako glowa panstwa wandejskiego, mandragor najjasniejszej rewolucyjnej jutrzenki, zycze Dreamlandowi stabilizacji. Zdaje sobie jednak sprawe czasem za pozno jest na kompromis. Jezeli moje nadzieje na ponowne zjednoczenie okaza sie bezowocne - uwazam za sluszne uznanie przez Mandragorat Wandystanu panstowosci Konfederacji Dreamlandu.
Piotr Khand Krupinski
Mandragor Jutrzenki
Received on Wed 20 Apr 2005 - 13:23:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET