W Twoim liście z 18 kwietnia 2005 (14:21:30) można przeczytać:
>> >
>> > Temat dobija. Oto moja WYPOWIEDŹ :)
>>
>> Zaczynasz mnie irytować. I po co te komentarze? Nie możesz
>> zwrócić koledze uwagi(najlepiej na priv) że może wybrał niezbyt
>> trafnie temat swojego listu. A ty od razu się z tego naigrywasz.
>> Proszę o odrobinę tolerancji.
>>
>> Odpowiadając na ewentualny zarzut że stałem się obrońcą pana
>> Kajtomena bo to mój człowiek(bo zatrudniłem go na Wiceministra
>> Pracy kiedyś) odpowiadam że będę go bronił przed tego typu głupimi
>> uwagami, bo to nadzieja naszego państwa. Jestem dumny z tego że go
>> znalazłem i wychowałem na ministra. Nie za często można zaobserować
>> w Królestwie zjawisko wychowywania swoich następców. A jest to
>> według mnie jeden z najlepszym sposobów pokazania jak się jest
>> odpowiedzialnym za pełniony przez siebie urząd i Królestwo.
>>
>> > Zaniepokojonych informuję, że nie mam nic przeciwko temu postowi. Po
>> > prostu nie mogłem się oprzeć chęci skomentowania tematu... :)
M> Witam
MM> Całkowicie popieram pana Zakrzę... ironiczne wypowiedzi MM> całkowicie nie są tu na miejscu tymbardziej że Kajtomen przykłada MM> się do swoich obiwiązków i dba oto żebyśmy byli na bieżąco MM> poinformowani o stanie bezrobocia na stan dzisiejszy. Niestety MM> takich aktywnych ludzi w Dreamlandzie nam brakuje a takie MM> niegrzeczne wypowiedzi tylko ich tłamszą.
Postaram się nie komentować wypowiedzi osób solidnych. Ale co do niektórych nie mogę się oprzeć... Szkoda, że są na banicji...
Zatem p.Kajtomen - przepraszam !
>> > --
>> > Pozdrowienia,
>> > Muggler Littendorff vel Piotr Mirocha
>>
>> Pozdrawiam
>> hrabia Zakrza
MM> Pozdrawiam Mateusz Muchlado
-- Pozdrowienia, Muggler Littendorff vel Piotr MirochaReceived on Mon 18 Apr 2005 - 05:42:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET