Re: [dreamland] sedzia nr 5, 2, 6, 7 i 8

From: Ari-Quekka Vertonen <vertonen_usunto_at_autograf.pl>
Date: Sun, 17 Apr 2005 16:20:01 +0200


> Powiem krotko.
> Analogia do "czynu pod wplywem chwili" jest nienamiejscu poniewaz my
> ponieslismy konsekwencje natomiast pan biega po wolnosci i cieszy sie
> dobrym
> imieniem chociaz sam pan wie ze to byl WYROK samosadu.

Rozumiem, ze Arcyksiaze znajduje sie teraz w wiezieniu? Jesli zas idzie o wyrok to nizej o tym pisze.

> To tyle odnosnie przesylania tego do senatu. moj tekst nazwania raz tej
> uchwaly ustawa to lapsus jezykowy. Dokument mial oficjalnie status Uchwaly
> i
> to jest w tym momencie tylko wazne.

Wiec niech sie Arcyksiaze nie czepia nieistotnych detali. Jesli ja z rozpedu chce wyslac uchwale do senatu to jest 'idiotyzm', ale jesli pan nazywa uchwaly ustawami to jest to 'lapsus jezykowy'.

> to nie jest opinia. to jest wyrok uznajacy wine jak rowniez okreslajacy
> kare
> czego tu jeszcze pan nie widzi?
>
> Morfeusz Tyler Ronin

Przeciez Arcyksiaze doskonale wie, ze Izba Poselska nie moze odwolac Namiestnika. Chodzilo tylko o zajecie stanowiska przez IP - przeloze to na prostszy jezyk: "zdaniem IP Namiestnik Koronny Solardii Arcyksiaze Morfeusz Tyler powinien oddac sie do dyspozycji Jego Krolewskiej Mosci" (w domysle: co Krol zrobi, to sprawa Krola a nie IP) a nie tak jak Arcyksiaze jest uprzejmy sugerowac "IP nakazuje Namiestnikowi Koronnemu Solardii Acrcyksieciu Morfeuszowi Tylerowi oddac sie do dyspozycji Jego Królewskiej Mosci".
Jak w ogole mozna mowic o tym, ze Izba Posleska wydaje na kogokolwiek wyrok?

sir Ari-Quekka Vertonen
Marszalek IP

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sun 17 Apr 2005 - 07:20:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET