Re: [dreamland] Morfeusz

From: Boguś <b.glegola_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Sun, 17 Apr 2005 03:14:35 +0100


Drogi Edwardzie!

> Cóż z tego, skoro takie oskarżenie
> nie padło?

b: i widzisz drogi Edwardzie jak nie przemyslane zdania napisane na klawiaturze moga namieszać? Oskarżenie nie padło, a Premier Albona juz prawie mnie powiesił za tą zdrede:|(?) Wydaje mi sie że skoro jest podejżenie to musi być jakas podstawa do tego, co? Czytałeś to (z poniższych infiormacji wynika że nie:-) więc co zabierasz glos? Poproś szefa to może Ci da, nie wiem, ale wspólczuje moim ministrom, bo teraz nie dostaną awansu do końca przyszłej epoki lodowcowej..;/ Broniłem swoich ludzi i nadal będe to robić! Ja na własnym procesorku:) poczułem co to znaczy niezgadzać sie z urzednikami federalnymi. Z reszta Edwardzie, zdradziłem Ci chyba tajemnice mojego opisu na GG..., pamiętasz??? ("za kare jestem SIRem:-)" a kara wynikała że Pan Albon potraktował Solardie w sposób ..., conajmniej niegrzeczny i sam po pewnym czasie sie do tego przyznał,skutkiem były przeprosiny (z własnej woli) wysłane na forum. Ja maluczki urzędasek gdzieś tam w jednej z prowincji, Albon, Premier Rządu Królewskiego, więc jak ja mogłem mieć racje?

>- a za prywatne
> wypowiedzi nie jestem w stanie brać odpowiedzialności.

b: ostatnio Pavel mial patent aby "palnąć głupote":), a raczej :( bo jest to przykre. Słowa wypowiedziałeś TY, więc nie karaj ludzi tylko siebie! I jak bys mógł nie zwalaj wszystko na Dreamlandczyków bo wraz ze stanowiskiem, wynagordzeniem dostaje sie równiez coś co sie nazywa: odpowiedzialność.

> kłamał w żywe oczy,

b: kłamał jak sie domyślam ws. tego że pracuje więc jestem zajęty? oto kawałek rozmowy:

rozmowa pierwsza:

Ja (10-04-2005 17:19)
bo teraz nie mam czasu
APW (10-04-2005 17:20)
w pracy?
Ja (10-04-2005 17:20)
tak
Ja (10-04-2005 17:20)
sciga mnie termin
Ja (10-04-2005 17:20)
który nie jest nawet wyznaczony

rozmowa druga:

Ja (10-04-2005 18:25)
Owner ustawiony, zycze milego pobytu na Liscie Rzadu. Ja (10-04-2005 18:26)
Teraz musze wracac do pracy,
Ja (10-04-2005 18:26)
realnej
Ja (10-04-2005 18:26)
i tak jestem juz godzine w plecy

Edwardzie, zerknij na godziny, czy byłbym w stanie tak idealnie klamać? Moge Ci nawet powiedziec co robiłem:-) Albo inaczej, zapytaj Eryka (bo jemu przecież nie powiesz że tez kłamie, co?) Eryk na pewno Ci odpowie, bo jakoś chyba potrafi czytać w myslach, albo to sie inaczej nazywa - chyba razem pracujemy....

> I nie jest istotne czy Arcyksiążę woli to nazwać prośbą
> czy odezwą. Znam Arcyksięcia umiejętności w odwracaniu kota ogonem,

b: kota ogonem? a kto tutaj komu prubuje wmówic że prośba i odezwa to jest to samo:| ?

>namawiała urzędników Solardii do nielojalności względem
> władz federalnych. Jej sens byłby taki sam, nawet gdyby była napisana
> dwunastozgłoskowcem.

b: jak to namawiała? Przecież to była prośba aby sie nie komunikować z urzędasami (:)) federalnymi aby czasem kogos np. nie urazić, co innego że jakos jedno głośnie wszyscy sie zgodzili.......

>I znowu
> Solardyjczycy umyślnie nie dostrzegają istoty. Nieważne w gruncie
> rzeczy, co w nich było!

b: no straszne rzeczy były, no na prawdę! Gadaliśmy o wynikach meczów Polskiej ekstrakalsy, o problemach gospodarczych Tadżykistanu, a ostatnio nawet o tym że Królowi nie pasuje ten nowy garnitur od Armaniego bo krój wydaje się być za nowoczesny! To oczywiście żarty, większość posto była tego typu:

do MBP, poproszę o nowelizację ...... czegoś tam do Morfa, popraw w końcu skrypt .... jakiś tam do MF, co z naszymi wypłatami?
do MSW, poproszę o niusy (a to nawet cytat)

do ...
do...
do...

to nie są cytaty, aby nie było że znów kłamie. no ale w takim stylu...., straszne prawda??:-)

>Nie miałem do nich dostępu; od osób trzecich
> wiem, że chodziło o nieprzychylne słowa względem władzy federalnej.

b: no fakt, władza federalna takie zdanie o osbie wypracowała..., a jakie wypracował o osbie Rząd Solardii? Ostatnio Albon zapytał komu nas będzie brakować i co myśmy wogóle wnieśli do Dreamlandu, chłopak takie dostał "lanie" ża sam musiał sie podbudować i sam sobie odpisał. A jakie zdanie mamy o władzy federalnej? pozostawie to bez odpowiedzi...., Pani Premier, prosze nie brać tego do siebie. Cały Dreamland ma WIELKĄ nadzieje federacja w końcu będzie jednoczyc a nie dzielić, moja zaproszenie do Solardii jest nadal aktualne.

>Trudno było prawdę mówiąc uwierzyć, że skasowanie
> tych dokumentów było powodowane tylko tym, że kanclerz nie chciał, aby
> federacja dowiedziała się, co o niej myśli Solardia.

b: trudne ale prawdziwe! i się sam o tym przekonałeś! ŻADNE! z podejżeń nie okazały się prawdziwe!

> Z całym
> szacunkiem, ale nie pracuję tu od wczoraj. Czy sir Boguś naprawdę mógł
> sądzić, że ja nigdy wcześniej nie słyszałem nieprzychylnych słów?
> Czego się bał? Że nas, przebrzydłych "federalnych", urazi? Po Solardii
> akurat nauczyłem się spodziewać dosadnych paszkwili; wątpię, bym się
> przeraził.

b: wybacz Edwardzie, ale nie dbałem tutaj o dobro Twoich uszu (a raczej oczu) tylko urzędasów:) Solardii aby federacja nigdy nie patrzyła na moich ministrów poprzez pryzmat tego co napisali (3 albo 4 posty), zaprezentuje kilka cytatów (nie pytałem kolegów o prawa do publikacji, ale chyba mnei nie zlinczują):

"Chyba z pol roku z takim trudem byl tworzony ten uniwersytet a teraz sobie przyjda federalni i znowu beda nam mieszac i znowu nie bedzie przez pol roku nic dzialac, jak znam zycie."

"Moja odpowiedź również brzmi NIE.
Walczyliśmy o to zeby pokazac federalnym na co nas stac. W prace nad US wsadzilismy nie tylko dużo wysiłku ale i nadzieji. Nie wiem jak wy, ale ja dalej wierze w to, ze US będzie dumą Solardii. Wg mnie lepiej jest konkurowac niż stać się fundamentem i zawsze dreamlandczyk będzie miał jakiś wybór gdzie chce studiować :)"

"> Uwazam ze wszystko to trzeba przetestowac.

Zgadzam się, powinniśmy troche poczekać i zobaczyć co z tego będzie. Pozostaje nam tylko czekać..."

Ładne nie? i poto federacja zrobiła cała afere aby przeczytać w/w posty:) No zdrada na całej lini:)

> Najważniejsze teraz: Morfeusz-ojciec Solardyjczyków został odwołany,
> ale proszę zauważyć, że JKM powołał na jego następcę sir Danangego,
> bardzo bliskiego Morfeusza Tylera współpracownika. Nikt tutaj nie ma
> zamiaru karać Solardii za błędy jej władz; kara się sprawców. I to
> uczyniono.

b: karał za co? z całej sprawy wynika że za wyczyszczenie archiwum (nie mylić ze zniszczeniem) które w sumie dostali (Król + Senatorowie), Usunięto z urzedu Morfeusza, można powiedziec że i mnie również (choc przyznam że dostałem ostatnio zapewnienie że Król zminił zdanie i już moge być Kanclerzem), zastopowano prace w Solardii, zastopowano nasz Uniwerek Słońca, oczerniono i sponiewierano, za co? Za to że Król musiał sie dopytywać o archiwum...., miałem cos napisać ale by znów na mnie Morfeusz darł się jak stare prześcieradło krzycząc abym sie opanował czasami:)

> Odpowiadając na wszelkie zarzuty Arcyksięcia, które teraz spróbuje
> podnieść (proszę wybaczyć, ale więcej możliwych zwrotów akcji nie
> potrafię wymyślić): złośliwość na początku oczywiście niepotrzebna,

b: złośliwości, puki ze smakiem,są smaczne i zdrowe:-)

> kanclerz kłamał JKM, że nie ma czasu go zapisać,

b: no jestem kłamca okropny, nie mialem czasu a jednak zapisałem! No strasze tak samo jak to że właśnie przeczytałem o "Groclin rozgromił Amikę!", "Górnik Radlin przegrał z AZS PWSZ Nysa 1:3 (23:25, 23:25, 25:22, 22:25) w meczu o miejsca 9-10. Stan rywalizacji 1-3. Gra się do czterech zwycięstw. " to drugie niestety tylko o utrzymanie:( Zaraz Morfeusz zacznie skandować: Jastrzębie Borynia to Pany, reszta to chamy:P"

> jeszcze szczegółów chciałby się przyczepić Arcyksiążę, ale jeśli
> chciałby obalić któryś z argumentów, musiałby kłamać.

b: ja nie kłamałem a jednak mi sie udało, więc Morf juz nawet nie musi sie wysilać stukac w klawiaturkę:) No i dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? skoro jedynym argumentem było "kanclerz kłamał", no chyba że dlatego że powtarzałeś się chyba ze 3 razy,

> Jednocześnie zapowiadam, że jeśli nie zajdzie taka absolutna
> konieczność, w tym wątku wypowiadać się już nie będę. Doceniam wkład w
> sofistykę, ale ja w tym uczestniczyć nie mam zamiaru.

b: hehe, najłatwiej narobić bałaganu a później sobie iść...., ale spoko - Koledzy, postprzątamy cały bałagan? Tylko dajcie mi klucze od Ekorre, bo za stary jestem na skakanie po płotach:-)

> E. Krieg

"Nie chowaj sie przed sloncem, ono jedyne daje ci wiare w lepsze jutro"

Kanclerz Solardii
sir Boguś

Princeps in pectore! Received on Sat 16 Apr 2005 - 19:14:32 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET