sedzia nr 2 - cz2

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sat, 16 Apr 2005 13:58:14 +0200


> 1 - do wszystkich ktorzy tak ostro zareagowali na moj post (ostry post):
> wolalbym konkrety a nie tylko mowienie ze Solardia duzo wnosi, niestety
> takich konkretow nikt nie podal ...
>

przeczytaj Wielka Ksiege i popytaj ludzi zamiast tkwic w bledzie.

> 2 - nigdzie nie napisalem (i bylbym klamca i skonczonym dupkiem gdybym tak
> napisal) ze Morfeusz i Bogus nie wnosza duzo do Solardii. Chodzilo mi o to
> ze budujac Solardie odgradzaja ja murem od reszty Dreamlandu (taki rodzaj
> wolnej secesji). Do samego Dreamlandu jako Krolestwa-Federacji nie wnosza
> zbyt duzo poza klotniami i nieporozumieniami.
>

murem? chyba nie wiesz co piszesz. klutnie nieporozumienia? chcialbym sie zapytac tylko tak mimo chodem wiesz ze solardia wyslala 2 osoby do rady CBD? wiesz ze 2 osoby pracuja w Piwonii (sam mnie tam posadziles jakbys zapomnial), Rozwijamy kontakty w spraiwie USlonca, wzmozono informowanie o sprawach federalnych, mamy swoich aktywnch obywateli w sekcji gier wszelakich. To nie sa puste slowa tylko realne dzialania.

> 3 - Rzad Solardii i zwykli obywatele Solardii (i znow do sadu po tym co
> napisze ...) nie wiedza czesto, lub wiedza bardzo malo z wogole sa w
> Federacji. To wina ww. Panow i o to mam do nich zal.
>

bzdury. kazdy obywatel musi u nas zdac podstawowke w PIERWSZYM podreczniku sa informowani o sprawach federacji i sposobu poruszania sie po systemach federalnych listach dyskusyjnych itp. niebyles w naszej podstawowce to nie wiesz niektorzy z poza solardii byli wiec moga potwierdzic.nawet egzamin koncowy wymaga wiedzy o federacji.
wzmozono specjalnie by zwiekszyc informowalnosc o federacji tez numery monitora rzadowego wiec glupota jest tkwienie w klamstwie.

> 4 - przyznaje ze moj post byl ostry i moze a nawet napewno zbyt ostry ale
> pisalem go pod wplywem chwili. Chwili w ktorej dowiedzialem sie ze wladze
> Solardii nie tylko maja gdzies Dreamland ale i Krola a tak byc nie moze.
>

pod wplywem chwili....pod wplywem chwili tez skasowano archiwa na yahoo ale jakos nikt tego za okolicznosc lagodzaca z wladz zwierzchnich nie bral czemu ma to byc wiec usprawiedliwienie dla pana? Solardia ma gdzies takich klamcow jak pan a nie Dreamland czy Krola.

> 5 - mam wrazenie ze wielu ludzi myslacych tak jak ja chowa glowe w piasek
>

poprostu wiedza ze te poglady to zwykly stek bzdur.

> 6 - nie jest i nie bylo nigdy moim zamiarem obrazanie Panow Morfeusza i
> Bogusia jako osoby. Krytykuje (w swoim przyznam nie najpoprawniejszym
stylu)
> Ich polityke wobec Krolestwa-Federacji.
>

oskarzenia o zdrade itp to juz nie polityka.

> 6a - tym bardziej nie chcialem nikogo obrazic jako "osoby realowej", jesli
> to gdzies zrobilem prosze mi to wytknac przyjme to z pokora i przeprosze.
>

nie mieszajmy rala z virtualem.

> 7 - to szerszy problem kilku osob ktore w Dreamlandzie sa bardzo dlugo
> myslac ze to one sa Dreamlandem i wszelkie slowa krytyki do nich onoszace
> sie sa dla nich swietokradctwem. Oni zas moga wszystkich krytykowac
dookola
> a pospolstwo winno im bic poklony (bo to oni budowali ten kraj...) i sie
ze
> wszystkim zgadzac.
>

bzdury bzdury bzdury, krytyka z mojej strony byla tylko podyktowana tradycja i juz wczesniejszymi ustaleniami. nikomu nie odmawialem mozliwosci samorealizacji w dreamlandzie i jego wplywu na krolestwo. prosze chocby zapytac jak trwaly rozmowy o systemie gospodarczym w piwonii, poniewaz nie czulem sie kompetentny kompletna drabinke zostawilem w gestii pozostalych, tez wskazuja na to ze ja nie mam zamiaru kierowac wszystkim sam na sam wg wlanego widzimisie.

> 8 - Panie i Panowie Dreamland to wszystkie prowincje, Dreamland to
tradycja,
> Dreamland to krolestwo, nie szarpmy kazdy w swoja strone (do mnie sie to
tez
> odnosi) wiem ze kazdy (nie zaprzeczajcie ...) chce sie pokazac itd chce
sie
> moze wyzyc troche bo go szef w realu opiepszyl czy zdenerwowala zona,
kazdy
> taki jest jedni mniej inni wiecej i jesli dostaniemy wladze ktorej w realu
> nie mamy odbija nam troche ale wezmy sie troche opanujmy ...
>

przykro mi nie wiaze reala z wirtualem i nie odbijam sobie wlasnego ego na dreamlandzie nie ma pan dowodowi miec ich nie bedzie.

> 9 - co do slow dot "mojego" Rzadu - zgadzam sie nie sprawdzilem sie,
funkcja
> mnie przerosla (czasowo ale tez umiejetnosciowo jesli chodzi o kierowanie
> ludzmi) ... nie potrafilem wspolpracowac kiedy trzeba odpuscic i dlatego
> zrezygnowalem ...
>

do obecnej sprawy to zabardzo nicnie wnosi.

> 10 - Morfeuszu napisalem sporo gorzkich slow na Twoj temat - przepraszam.
> Oboje jestesmy ludzmi ktorzy nie chca ustapic ze swoich stanowisk (swojego
> zdania). Ty kochasz Solardie stawiajac ja ponad Dreamland i Krolestwo ja
> widze Dreamland jako calosc ... dlatego te nieporozumienia :(
>

nie stawiam solardii ponad krolestwo ale tez nie pozwole by ktokolwiek inny dominowal nad caloscia narzucajac to co uwaza za sluszne.

> a) Solardia traktuje Dreamland jak inne panstwo a to w federacji jest nie
do
> przyjecia

bzdura co juz pokazalem, a ty Albonie powinienes to najlepiej wiedziec jako premier ktoremu to "panstwo" solardia skladalo pisma jak to zwierzchnika a nie do obcego panstwa.

> b) Solardia nie szanuje Krola i Krolestwa

szanuje krolestwo, a czy krola....mowielem, szanowala a czy teraz szanuje tonie wiem a wlasciwie watpic juz moge po takim jej potraktowaniu.

> c) Winni po czesci tej sytuacji sa Panowie Morfeusz i Bogus

sprowokowani po czesci przez krola, poczesci przez ciebie poczesci przez innych ale tylko my ponosic mamy konsekwencje.

> d) Solardia to prezna prowincja ale zbyt malo zwiazana z Krolestwem i zbyt
> malo na Federacje otwarta.

nie no powtarzasz ciagle te same bzdury juz odechciewa mi sie naprawdepotarzac ze jest odwrotnie. kazales jako premier nam czekac w pewnych sprawach, w innchnas zignorowales wiec kto tu jest otwarty a kto zamkniety na druga strone?

> e) Solardczycy to jedni z najlepszych naszych obywateli ale czesc z nich
> jest zbyt wrogo (tak wrogo to widac po wczorajszych postach) nastawiona do
> Krola, Krolestwa i Federacji jako takiej ( i stad moje slowa o separacji
> Solardii)

po pierwsze Solardyjczycy jak juz, Solardczyk to obrazliwe sformulowanie rowne tyle co "polaczki" a tomile nie jest. wrogosc w tych postach wynikala jedynie z proby zastraszenia i narzucenia swojej woli przez krolestwo.

> f) nie cofam tez slow o tym czy bylo by nam zal gdyby Solardia oposcila
> Federacje bo zalu nie bylo by napewno po stronie Solardyjskiej.
>

a zdziwilby sie albon, solardia bardzo przezywa to iz sie ja posadza o separatyzm kilkukrotnie slyszalem slowa "krol stracil duzo w moich oczach wlasnie" a te slowa nie wypowiada wiwatujaca osoba tylko wlasnie rozzalona.

> Juz wiecej nic nie napisze w tym temacie, nie dlatego ze nie szanuje moich
> oponentow ale dlatego ze juz nie chce m±ciæ - zbyt zamieszalem swoim
postem
> a tak sprawa rozeszla by sie po kosciach i bylo by cacy :( ... choc nadal
> nie calkiem normalnie ...
>

nie nie rozejdzie sie po kosciach, zbytnio sie do tego przyzwyczaili co poniektorzy ze z dziwnie pojmowanego szacunku w koncu sie ustepowalo.

> Pozdrawiam Albon
>

Morfeusz Tyler Ronin Received on Sat 16 Apr 2005 - 04:58:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET