sedzia nr 1

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sat, 16 Apr 2005 13:57:36 +0200


>: Arcyksiążę zgodził się na podporządkowanie struktur
> Uniwersytetu Słońca powstającej uczelni. Już następnego dnia jednak
> wysłał JKM notę, w której oświadczał w imieniu Rządu Solardii, że
> ustalenia z dnia poprzedniego nie obowiązują i Księstwo nie zgadza się
> na jakiekolwiek działania zmierzające do przekształcenia
> solardyjskiego Uniwersytetu Słońca.

Szanowny sedzia zapomnial dodac ze rozmowa byla jedna, poprzez gg i w dodatku nie bylem przygotowany odnosnie pelnego stanowiska co tez pokazalem informujac ze decyzje bede konsultowal jeszcze z Rzadem Solardii. Nie ma tutaj krzywoprzysiestwa ani zwodzenia krola a jedynie moja aprobata, ze ministrowie powiedzili nie to coz, nie bede popelnial bledu niektorych wladz federalnych i gnorujacych prowincje i inne organa panstwa. Ja obywateli slucham bo to dzieki nim solardia zyje.

>W tej sytuacji JKM uznał sprawę
> połączenia za zamkniętą i zlecił Dworowi Królewskiemu przekazanie
> na ręce Kanclerza sir Bogusia prośby o zapis na listę Rządu Krajowego
> Solardii, gdyż JKM uznał, iż ze względu na bezdecyzyjność Arcyksięcia
> jest to właściwy partner do rozmów. Później poprosił też Kanclerza o
> ownerstwo tej listy, zgodnie z przyjętą zasadą, że Król jako najwyższy
> zwierzchnik wszystkich organów administracji jest jednocześnie
> gwarantem ciągłości ich prac - a ownerstwo JKM zapewniałoby to w
> sytuacji, gdy utraconoby kontakt z osobami dotychczas odpowiedzialnymi
> za listę, jak to już się zdarzało.

Nie bylo takich precedensow to raz. dwa to ze bogus byl pod presja gdyz zazadano natychmiastowej decyzji bez mozliwosci konsultacji z kimkolwiek jednoczesnie pomijajac i podwazajac autorytet zwierzchnika Kanclerza. Trzy to ze interwencja w "ownerstwo" byla konsekwencja odmowy rzadu na projekt co jasno wskazywalo na silowe proby rozwiazania problemu a przynajmniej forme zastraszenia.

> Kanclerz sir Boguś zwodził JKM mówiąc Mu, że nie może Go zapisać,
> ponieważ jest zajęty. Tymczasem jednak kasował całe archiwum listy
> Rządu Solardii tak, że o godzinie 18:36 nie pozostał już na serwerze
> żaden wysłany przez członków Rządu post. JKM zaproszenie do dołączenia
> do listy dostał trzy minuty po wykasowaniu wszystkiego, gdy pewne już
> było, że nie będzie w stanie przeczytać nic, co według Kanclerza nie
> mogło być przeznaczone dla Jego oczu.
>

archiwa na yahoo tak skasowano pod wplywem chwili presji i nacisku. irracjonalne sytuacje daja irracjonalne ruchy. archiwa przekazano zarowno krolowi jak i pozostalym namiestnikom w calosci - koniec watku.

> W tej sytuacji JKM zwołał nadzwyczajne posiedzenie Senatu. Odbyło się
> ono w poniedziałkowy wieczór, a ze względów technicznych zostało
> dokończone we wtorek. Rozmowy nie dały tak naprawdę żadnego
> pozytywnego efektu - JKsW Tyler utrzymywał nadal, że okłamywanie JKM i
> kasowanie archiwum listy tuż przed Jego zapisem nie jest w gruncie
> rzeczy praktyką naganną.

To rzecz jasna bzdura i nigdy tak nie twierdzilem. Stwierdzilem jedynie ze naciski i presja same sa powodem dziwnych zachowan. Skoro podwaza sie moje zwierchnictwo i wladztwo jednoczesnie wymuszajac cos na moim podwladnym to w gruncie rzeczy jak moge odpowiadac za jego dzialania - pretensje do osob ktore dopuscily sie nacisku na urzednika panstwowego wykorzystujac swoje stanowisko i pozycje - to tez jest karalne i to bardzo surowo w dreamlandzie.

> Już 11 kwietnia, w poniedziałek, JKsW
> Morfeusz Tyler wydał odezwę do Kanclerza i solardyjskich ministrów
> krajowych, w której wzywał do nieposłuszeństwa wszelkim konstytucyjnym
> organom federalnym; treść odezwy miała być przekazana wszystkim
> pracującym w Solardii urzędnikom państwowym.

Nie wydal odezwy tylko prosbe do ktorej nikt nie zostal zobligowany aby ja przestrzegac. Byla jednoczenise naturalnym odruchem w celu ochrony pozostalych urzednikow od naciskow jakie wywieranona bogusia jak i mnie oskarzajac mnie o zdrade. (tekst orginalny prosby http://84.234.7.29/~morfi/ )

> Podczas wtorkowego posiedzenia Senatu - mimo powyższej odezwy,
> wyraźnie skłaniającej do nielojalności względem Królestwa - JKM
> przystał na to, by wstrzymać się z jakimikolwiek decyzjami do czasu
> przesłania mu skasowanego archiwum listy, co miało nastąpić w ciągu 24
> godzin.

i archiwa przekazano to jest fakt niepodwazalny! w calosci wlacznie z stategiami rozwoju solardii i zalacznikami.

>Rano, 12 kwietnia, sir Boguś wysłał jednak na listę dyskusyjną
> Rządu Solardii swoje przemówienie, w którym zaostrzał on jeszcze
> solardyjskie stanowisko w kwestiach omawianych na posiedzeniu Senatu i
> wyraźnie nie poczuwał się do jakiejkolwiek winy. W tej sytuacji,
> uznając, że Solardia nie reaguje na gesty dobrej woli ze strony
> Korony,

czy oskarzenie o zdrade i pozwalanie na obraze na forum dreamlandu oskarzeniami osecesje itp to sa gesty dobrej woli?

>Jego Królewska Mość po uprzedniej konsultacji z senatorami
> podjął dziś decyzję o odwołaniu Jego Książęcej Wysokości Morfeusza
> Tylera ze stanowiska Namiestnika Koronnego Solardii. Jednocześnie JKsW
> otrzymał zapewnienie, że spełnione zostaną jego sugestie co do
> dalszych losów witryny Solardii (jego autorstwa) oraz zgodnie z
> tradycją został poproszony o wskazanie Jego Królewskiej Mości
> kandydata na swojego następcę.
>

i kolejne nie domowienia. nie proszono o konsultacje senatorow tylko namiestnikow w dodatku jeden mial statu p.o. namiesntika a inny byl przeciwny w miedzy czasie powolano namiesntika morlandu ktory na obradach z przyczyn technicznych wypowiedziec sie nie mogl. Generalnie wiec decyzje poparlo 2 namiestnikow a nie 5 senatorow.

> Należy podkreślić, że odwołanie Namiestnika Koronnego przez Króla
> jest li tylko realizacją Jego prerogatyw, które były i będą
> wykorzystywane zawsze, ilekroć wskutek jakiegoś poważnego złamania
> przysięgi dawanej JKM Król Dreamlandu utraci zaufanie do swojego
> Namiestnika.
>

zlamania przysiegi...znowu to oskarzenie a przeciez krol niedawno oswiadczyl ze nie chodzilo o secesje czy zdrade czynielojalnosc. Moze wiec chociaz dwor by skoncentrowal sie i ustalil jedna wersje wydarzen? Strasznie naciagana ta sytuacja i jest poprostu pretekstem nic wiecej. Przypomina mi to czasy gdy usuwano niewygodnych namiestnikow ale mialem nadzieje ze ten czas juz mamy za soba.

> Z poważaniem
>
> ( - ) Edward diuk Krieg
> Marszałek Dworu Królewskiego
> JKM Artura Piotra
>

Morfeusz Tyler Ronin Received on Sat 16 Apr 2005 - 04:57:51 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET