Oswiadczenie dworu mogli panstwo przeczytac, kto chcial przybyl na spotkanie gdzie wyjasnilem swoje racje. Niektorzy zglosili sie sami aby wysluchac wersji drugiej strony. Widac w Dreamlandzie jest sporo ludzi ktorzy nie patrza slepo na majestat ale kieruja sie rozumiem i logika za co dziekuje i cieszy mnei to ze takich obywateli jeszcze w dreamlandzie jest sporo.
Oficjalnie nie mam zamiaru sie bronic, tlumaczyc i wyjasniac zawilosci
sprawy. Kto byl zainteresowany otrzymal moje wyjasnienia. Osobiscie nie
jestem winny oskarzen jak i solardia winna im nie jest dlatego tez nie bede
publicznie sie tlumaczyl.
Nie podoba mi sie jednak to, iz oskarzono mnie i solardie o zdrade, secesje
i nielojalnosc a co bylo powodem pozniejszych przykrych zwrotow padajacych w
strone Krola. Po oskarzeniach przyszedl tez czas na osądy - przykladem niech
bedzie idiotyczna uchwala Izby Poselskiej ktora jawnie pisze iz bylem juz
nielojalny. To swoistego rodzaju sąd skorupkowy. Nikt nie jest wladny
wydawac takich wyrokow a juz napewno nie jest wladny wydawac żądan
urzednikowi im nie podlegajacemu. Jesli zas chodzi o sąd - Krol jest jedynym
i najwyzszym sedzia najwyzszym wiec strona nie moze byc jednoczesnie sedzią
we wlasnej sprawie a reszta pracownikow sądu nie ma statusu sędziego
natomiast wszelkie obecne proby zmiany tejgo stanu rzeczy i tak beda
namaszczone watpliwosciami stronniczosci. Obecnie w oswiadczeniu Krola
przeczytac mozna iz nie chodzilo o secesje. Jak wiec to rozumiec skoro
powodem sprawy byly oskarzenia zdrady, secesji i nielojalnosci? Czyzby Krol
szukajac poparcia nie potrafil przypilnowac rozwoju wypadkow? Brak
jakiejkolwiek interwencji i bezkarnosc oskarzycieli jasno pokazuje ze
chodzilo wlasnie o stworzenie wrazenia secesji, zdrady i nielojalnosci byle
tylko zdobyc pretekst to wszczecia interwencji w prowincji ktora jest za
silna, za samodzielna i wogole zbyt odpowiedzialna za swoje dziela.
Dla tych co mnie i solardie oskarzali powiem jedno zapraszam do ksiazek. secesje, zdrady, nielojalnosc, wojny, konflikty te wszystkie dzialania sa tylko podejmowane w przypadku glodu, ubostwa, nedzy i niesprawiedliwosci. Wylaczajac systemy totalitarne (do ktorych napewno solardia z demokratycznym sejmikiem nie nalezy) tylko takie czynniki sa powodem owych destruktywnych dzialan. Systemy rozwiniete kulturalnie, gospodarczo i ekonomicznie jak obecnie webland i solardia na naszym przykladzie dazą nie do destrukcji ale do rozwiniecia swoich sasiadow. Poniewaz rozwinieci sasiedzi gwarantuja rozwoj danego systemu otoczonego rozwinietymi systemami. W swiecie realnym nie ma panstwa ani terytorium ktore majac rozwinietych i bogatych sasiadow samo jest biedne i nedzne - z wylaczeniem systemow totalitarnych. Tak tez bylow dreamlandzie webland z rozwinieta gospodarka rozwijal kontakty nie tlyko kurtuazyjnch pozdrowien z solardia surmala i morlandem (a niech przykladem bedzie rektor Uniwersytetu Slonca w Solardii ktory jest weblandczykiem a obecnie namiesntikiem morlandu. Podobnie tez Solardia starala sie rozbudowac sasiadow - furlandia skorzystala z pomocy w podstawowce furlandzkiej, baridas podobnie, webland i surmala otrzymaly propozycje umowy wspolfinansowania studiow dla swoich studentow na USlonca. Nie mowcie wiec ze solardia dazyla do secesji czy i zolacjonizmu. Sam fakt iz na forum dreamlandu ostatnio sposo solardyjczykow pisalo posty swiadczy o tym ze izolacji nie ma. To co opisalem to podstawa prawdziwych zaleznosci socjologicznych wiecej chyba sie nie da wytlumaczyc bo jesli ktos tegonie rozumie to bedzie glupio tkwil w swoich przeswiadczeniach.
Cala sprawa jest brzydko pachnaca, skarzenia byly powodem sporu ktory byl powodem dalszych czynnikow i slow w ostatecznosci odwolania mojego. Obecnie twierdzi sie ze secesji itp nie bylo wiec jak ocenic dalsze konsekwencje tych oskarzen?
Morfeusz Tyler Ronin Received on Sat 16 Apr 2005 - 04:57:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET