Re: [dreamland] Co wnoszą???

From: Eryk <erykf_usunto_at_tenbit.pl>
Date: Thu, 14 Apr 2005 22:07:27 +0200


Dnia czwartek, 14 kwietnia 2005 21:45, Pavel diuk Svoboda napisał:
>
> > Kres
> > rzadow Morfeusza jest zarazem kresem Solardia.
>
> I to uważam za największy pozytyw obecnej sytuacji. Abstrahując od tego w
> jakich okolicznościach odwołano arcyksięcia Morfeusza, był on, m.zd.,
> Namiestnikiem już i tak zbyt długo. Byłbym za przyjęciem zasady, by starać
> się o to, by żaden Namiestnik nie rządził dłużej niż rok. Nie ważne kto by
> to nie był, im jest to skuteczniejszy polityk i urzędnik tym gorzej.
> Namiestnik ma dużą władzę w prowincji i z czasem uzależnia od siebie całość
> administracji, jest jedynym, który do wszystkiego ma dostęp, itd. Wiadomo,
> że nikt nie żyje wiecznie, tym bardziej nikt nie bawi się wiecznie w
> Dreamland. Któregoś dnia każdy Namiestnik opuści urząd. Jeśli jest to
> Namiestnik, który pełnił swój urząd przez wiele lat z rzędu i zaczął być
> identyfikowany ze swoją prowincją, zadanie jego następcy jest wyjątkowo
> utrudnione. Proszę powyższy akapit brać zupełnie w oderwaniu od całego
> emocjonalnego bagażu i okoliczności odwołania ax. Morfeusza. To zupełnie
> osobna sprawa, a moje poglądy na nią są, jak sądzę, powszechnie znane.

Czy idąc tym tropem nie mozna dojść do wniosku, że to samo tyczy się Króla ? W pewnym momencie Dreamland będzie identyfikowany z konkretną osobą. Są to rzeczy, o których nie można mówić kategorycznie, w kategoriach mam rację i już. trzeba roważyć wszystkie za i przeciw oraz podjąć właściwą, mądrą i rozważną decyzję.

Eryk Received on Thu 14 Apr 2005 - 13:08:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET