Drogi Drealandczyku!
Mam do ciebie rowniez pytanie:
Czy Solardia nie jest przypadkiem jedyna prowincja/ksiestwem ktora przez caly urzad Namiestnika nie miala go zmienianego poniewaz DOSKONALE wypelnial sie z obowiazkow. Moze zrobym sonde wsrod Solardyjczykow kto bylby za odwolaniem namiestnika?
A co wniesli? Prosze poczytac troche historii Dreamlandu, a znajdzie pan tego tam sporo.
Teraz zapewne nikt nowy nie zostanie zaakceptowany (prywatna opinia).
Solardia byla trzymana silna reka i ciagle sie rozwijala. Kres rzadow Morfeusza jest zarazem kresem Solardia. Ale to pewnie pana nie obchodzi bo pewnie Solardia tez nic nie wniosla do zycia krolestwa?
Han
P.S. Czy zna pan dokaldnie sytuacje by wypowiadac slowa typu "zdrada"?
>
> Witam
>
>
>
> Drodzy Dreamlandczycy!
>
>
>
> Mam do Was pytanie (zorientowanym zda się retoryczne):
>
>
>
> CO WNOSZĄ DO NASZEGO WSPÓLNEGO DREAMLANDZKIEGO ŻYCIA SOLARDIA, KANCLERZ
> BOGUŚ (poza pozwami do sądu) I KSIĄŻE MORFEUSZ?
>
>
>
> Czy bardzo było by nam żal gdyby im powiedzieć żegnamy?
>
>
>
> Czy takie działanie jak próby odłączenia się od Dreamlandu, jawny i niejawny
> izolacjonizm Solardii wobec Królestwa, kpienie i obrażanie Króla, ataki na
> władze federalne pod byle pozorem nie zasługują na miano ZDRADY?
>
>
>
> ----------------
>
>
>
> Dla mnie osobiście i dla Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej istnieją
> dwie najważniejsze świętości - DREAMLAND i KRÓL - tych świętości szargać
> nie pozwolimy!!!
>
>
>
> baron Albon z Cintry
Received on Thu 14 Apr 2005 - 08:24:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET