W Twoim liście z 10 kwietnia 2005 (16:05:34) można przeczytać:
>>>> Żeby nie było:
K>>> to nie bylo prywatne
>> No nie da się ukryć, ale był to komentarz do innego tematu w osobnym >> liście>
K> aha, jesli bedzie pan dalej pisal takie niezrozumiale listy, to kazdy K> nie bedzie wiedzial o co chodzi. dziekuje za informacje. naprawde, K> bardzo mi sie ona przydala. jestem panu niezmiernie wdzieczny. prosze K> sie dalej czepiac ciezko pracujacych ludzi, na pewno wyjdzie to panu K> na dobre
Ja się nie czepiam. Tylko nie wiem czy ktoś chce otrzymywać tak treściwe listy jak ten zacytowany het, u góry... Proszę po prostu odpowiadać na właściwe listy, jeśli można... A tamten nie zrozumiały list - to był poniekąd żart :)
-- Pozdrowienia, Muggler Littendorff vel Piotr MirochaReceived on Sun 10 Apr 2005 - 11:18:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET