Dobrze, że to prima aprilis, bo pomyślałbym, że Morfeusz znów wymyślił sposób żeby migać się od obowiązków nie tracąc przy tym stołka. Już my znamy te wypadki samolotowe, zawały serc i inne wypadki LOSu. Na szczęście tym razem to tylko żart. Ale napisany wybitnie naprędce. Bogusiu - Kasięciem to ja nazywam moja siostrę Katarzynę. Do Namiestnika tak się zwracać nie godzi :-)))
Pozdr.
Pavel Svoboda
Received on Fri 01 Apr 2005 - 09:26:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET