Chryste, ta diabelna gramatyka... Ile wojen wywiązało się przez problemy w komunikacji? :-) Informuję niniejszem, wszem i wobec, że powiedziałem "Jego Królewskiej Mości" w przypadku dopełniacz podporządkowanym pod słowa "nadgorliwością" i "manifestacją", znaczy się czyją manifestacją? - Jego Królewskiej Mości, tym czasem słowo "odpowiedzialnego" powiedziałem w sensie przymiotnik podporządkowany pod Jego Królewskiej Mości, znaczy się jaki Jego Królewska Mość? - Odpowiedzialny, a nie rzeczownika - nazwy osoby trzeciej w zdaniu przeze mnie nie uwzględnionej :-)
> , ale czyję
> się urażony
> fPańskim listem , w którym insynuuje Pan, że ja, jako "odpowiedzialny za
> strony Jego Królewskiej Mości" próbuję w Dreamlandzie przepchnąć swoje ,
> domniemane przez Pana, realne sympatie polityczne i w tym celu
> nie zdejmuję
> dyskutowanego bannera. Tu mnie Pan obraża!
Czy Pan ma jakieś sadomasochistyczne tendencje? Wie Pan przecież już, że na skutek gramatycznej dwuznaczności wypowiedzianego przeze mnie zdania, wział Pan do siebie coś, co przeciw Panu nie było skierowane. A mimo to uparcie okłada się Pan tą moją wypowiedzią po głowie :-) Sam się Pan obraża czymś, co się Panu tylko wydaje, że ja powiedziałem :-) Nie uważam, że jest Pan winny tego, że banner dalej wisi. Nie uważam też, że wisi on tam po to, by pomagać realnym kręgom politycznym którym Pan sprzyja. Przyczyna nieporozumienia już została wyjaśniona, więc dajmy pokój tej grotesce.
Pozdrawiam,
Pavel Svoboda
Received on Thu 31 Mar 2005 - 10:59:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET